11. PKO Bytomski Półmaraton dla Kobierskiej i Mrówki. Pobiegli „treningowo” [ZDJĘCIA]


Opublikowane w sob., 14/09/2019 - 21:36

Bytomski Półmaraton to największe sportowe wydarzenie w mieście i jednocześnie najstarszy półmaraton na Śląsku. Od lat cieszy się renomą i sporym zainteresowaniem. Przyczyniają się do tego: ciekawa trasa, bogate nagrody oraz legendarne piątki przybijane na mecie przez dyrektora imprezy Michała Napierałę. W jedenastej edycji wystartowało tysiąc osób, z czego ponad połowa na głównym dystansie a reszta na dodatkowych 5, 10,5 km oraz w marszu nordic walking.

Pierwszym zwycięzcą w drugiej dekadzie historii imprezy został Mateusz Mrówka, który do Bytomia trafił po raz pierwszy. Górnik z Radlina uzyskał czas 1:13:28, ale… trasę przebiegł treningowo.

– Biegł był w stu procentach kontrolowany. Do 15 km biegłem na trzecim miejscu, potem wyszedłem na prowadzenie i tak zostało do mety – wyjaśniał Mrówka. – Czas jest zdecydowanie bardziej treningowy. Czasem można takim wygrać. To nie był bieg na maksimum możliwości. Trasa dosyć łatwa, biegało się trudniejsze – przyznał.

Drugie miejsce zajął Paweł Kosek (1:14:02) a podium dopełnił Zbigniew Kalinowski (1:14:36). Wśród pań triumfowała Agnieszka Kobierska. Rywalkom nie dała żadnych szans, wygrywając z przewagą niemal trzech minut. Uzyskała czas 1:24:54.

– Biegło mi się dobrze, ale końcówka była ciężka. Trasa tutaj jest trudna, szczególnie ten ostatni podbieg dał mi w kość – przyznała. – Ale nie byłam zaskoczona trasą, bo to mój drugi start w Bytomiu. Dopisała pogoda, trochę chłodziło, więc biegło się dobrze. Pobiegłam sobie na zakończenie sezonu, wcale nie planowałam wygrywać…

Podium pań dopełniły Aneta Szecówka (1:27:43) oraz Ewa Brych-Pająk (1:28:17). W rywalizacji na dystansie o połowę krótszym najlepsi okazali się: Piotr Kindler (38:55), Błażej Horzela (40:27) i Maciej Domagała (40:45) oraz Beata Duży (43:24), Sandra Sukiennik (51:20) i Monika Błaszczyk (52:58).

W nordic walking na tym samym dystansie najlepsi byli: Bogdan Cyrus (1:03:58), Piotr Niechwiejczyk (1:05:54) i Marian Adamus (1:14:29) oraz Anna Danielewicz (1:16:53), Magdalena Kulawik (1:18:15) i Katarzyna Marondel (1:18:48).

W biegu na 5 km zwyciężyli: Rafał Wachla (18:02), Mateusz Kaminski (18:07) i Dariusz Wilk (18:14) oraz Sandra Teleucka (22:13), Wiktoria Miera (22:16) i Daria Niewiadomska (23:35).

Przed biegaczami na trasę ruszyli wózkarze, którzy zostali uhonorowani przez organizatorów specjalnymi nagrodami. Wyróżniono także najszybszych mieszkańców Bytomia.

Wśród zawodników znalazł się Grzegorz Rzeszutek, niedowidzący pedagog z Bytomia.

– Jestem tu drugi raz. W tamtym roku był mój pierwszy bieg. W ogóle pierwszy bieg w życiu! Dzisiaj 10,5 km. Biegam z przewodnikiem, ale jestem tak jak inni biegacze. Nogi mam zdrowe, więc mogę biegać. Dzisiaj prowadził mnie kolega z pracy, Marek. Obwiałem się trochę pogody, tego słońca, ale wiaterek fajnie powiewał i biegło się dobrze. To w ogóle był dla mnie bardzo dobry bieg. Ostatnio zawsze miałem problem z ostatnim kilometrem, bo głowa coś szwankowała a dzisiaj do samego końca było tak, jak powinno. Pomógł też doping na trasie, w kilku miejscach był naprawdę dobry i było to słychać. Biegacze też się wzajemnie motywowali, szczególnie na agrafce.

KM


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce