6. Bieg Sądeczan z Kryniczanką dla Siergii Okseniuka i… Reginy Kulki! Kapitalny finał Polki! [WYNIKI, DUŻO ZDJĘĆ]


Opublikowane w ndz., 19/05/2019 - 10:23

ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

Od biegu na 3 km rozpoczął się 6. Bieg Sądeczan z Kryniczanką. Mocnym akcentem swoją obecność w Starym Sączu zaznaczyli biegacze z Ukrainy, który w rywalizacji mężczyzn zajęli pierwsze pięć miejsc! To jednak dopiero przedsmak głównej rywalizacji w Tryptyku Sądeckim, z łącznym dystansem 18 km i rywalizacją w kategoriach wiekowych (zamiast open). 

Po pierwszej z trzech serii stawkę prowadzi Sergii Okseniuk (8:30 – lider kategorii 30-39 lat), przed Jurijem Vykhopenem (8:37 – lider kategorii 18-29) i Sergii Marchukiem (8:43 – drugi zawodnik w M 30-49).

Ósme miejsce w otwierającej „trójce”, a piąte w swojej kategorii wiekowej zajął obrońca tytułu open sprzed roku Volodymir Timashow (9:00). Nie ukrywa, że chce powtórzyć sukces, ale też zdaje sobie sprawę, że nie będzie to łatwe. – W tym roku jest trochę więcej konkurencji. Przede mną jeszcze dwa biegi i dopiero tutaj dopiero rozstrzygną się losy zwycięstwa – mówił nam na mecie biegacz z Truskawca, który nad koalicją szybkich rodaków ma tę przewagę, że zna ten format rywalizacji i samą imprezę. Podczas rozmowy z naszą redakcją zresztą wymownie się uśmiechał.

Trzynaste miejsce open i pierwsze w kategorii 50+ zajął Grzegorz Czyż. On do biegu w Starym Sączu przystąpił bez żadnych oczekiwań.

 Nie jestem przygotowany na ściganie się, w przeciwieństwie do Rysia Kobajło i Franciszka Długosza, którzy mocno naciskają. Chce po prostu spokojnie ukończyć wszystkie trzy serie. Jestem po mocnym obozie treningowym w górach, który ma mnie i moich kolegów z Azotów Tarnów przygotować do większego projektu w polskich górach (w tygodniu więcej informacji na ten temat - red.) i jeszcze czuje te ostatnie 5 dni… – powiedział nam pierwszy polski zwycięzca Koral Maratonu Festiwalu Biegowego w Krynicy.

W stawce Tryptyku Sądeckiego nie brakuje znanych nazwisk, choć nie wszyscy z awizowanych zawodników dotarli do Starego Sącza. Biegną m.in. triumfator Grand Prix Małopolski w 2017 r. Piotr Pociecha, najlepszy Polak ubiegłorocznej edycji Łukasz Marmol. Po sobotnim zwycięstwie w Biegu Pszczelim Szlakiem ze startu w Biegu Sądeczan zrezygnował Robert Faron. Nie dotarł też Eduard Hapak, wicemistrz sprzed roku. 

Rywalizację kobiet w otwierającej „trójce” wygrał Ukrainka Oksana Okseniuk (10:29). – Pierwszy raz biegnę takie zawody i jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Chciałabym ścigać się o wygraną w każdym biegu, ale może być trudno – opowiadała na mecie 31-latka.

Tuż za Ukrainką uplasowała się obrończyni tytułu Regina Kulka (10:44). Obie panie rywalizują w tej samej kategorii 30-49 lat i zapowiada się pasjonująca rozgrywka w kolejnych seriach.

Liderką najmłodszej kategorii jest Sylwia Byrska (10:44). Wiceliderką tego zestawienia jest Angelika Brończyk - Ambasadorka Festiwalu Biegów (11:55). Biegaczka z Nowego Sącza wraca właśnie do rywalizacji po czteromiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją i nie wie jeszcze, czy ukończy wszystkie trzy serie. – Jestem trochę do tyłu dzisiaj, ale walczę. Niestety przeciążyłam kolano i te 18 km dzisiaj chyba się nie ziści, tym bardziej że słoneczko przypieka. Z drugiej strony nie leje, więc jest fajnie. „Szóstkę” na pewno pobiegnę, zobaczymy co będzie później – mówiła Angelika.

W najstarszej prowadzi kolejna z Ukrainek – Natalia Yakimowich (12:00).

Większość ze 162 zawodników, którzy przystąpili do biegu na 3 km kontynuuje rywalizację. Część odebrała już swoje medale i wraca do domu, jak np. Tomasz Traciłowski i Małgorzata Wierzbicka. – Mamy inne plany na niedzielę, ale też ponieważ impreza odbywa się blisko naszego Nowego Sącza nie chcieliśmy rezygnować z tego startu. Startujemy głównie w regionie, ale biegamy rekreacyjnie, bez oczekiwań względem wyników czy nagród – powiedziała nam sympatyczna para.

Wyniki biegu na 3 km: TUTAJ

O godz. 12:00 w Starym Sączu wystartują biegi dzieci na 400 i 1000m. Druga seria Tryptyku Sądeckiego – bieg na 6 km, zaliczany jednocześnie do Grand Prix Małopolski – zaplanowano na godz. 13:00. Do tego biegu zgłosiło się ponad 200 osób. Finałowy bieg na 9 km odbędzie się dwie godziny później.

Rozpoczął się już też sam Zjazd Sądeczan, którego Bieg Sądeczan jest sportowym akcentem. Trwa właśnie msza święta, koncelebrowana na Ołtarzu Papieskim wzniesionym na wizytę Jana Pawła II w Starym Sączu w czerwcu 1999 roku. Szczegóły imprezy na Starosądeckich Błoniach – TUTAJ.


BIEGI DZIECI

Za nami już biegi najmłodszych. Chętnych było tyle, że z biegu najmłodszych wydzieliliśmy przedszkolaków. Komplet 23 maluchów bawił się w gronie rówieśników, przy wsparciu Rysia Berdysia - maskotki TAURON Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdroju. Na mecie wszyscy mali biegacze otrzymali upominki.

Upominki otrzymali też czołowi biegacze w starszych kategoriach.

Zdjęcia z biegów dzieci można znaleźć w naszej galerii głównej z 6. Biegu Sądeczan z Kryniczanką - powyżej. 

Trwają przygotowania do biegu na 6 km - pierwszego z biegów pościgowych. 


BIEG NA 6 KM

W drugiej z serii Tryptyku Sądeckiego uczestnicy rywalizowali na dystansie 6 km. Był to pierwszy z biegów pościgowych imprezy, co oznacza że zawodnicy ruszali na trasę ze stratą do najszybszych biegaczy (do straty 3 minut do lidera open). Pozwalało to realnie ocenić swoją stratę do rywala i jeszcze lepiej zmotywować się do pościgu.

Stawkę mężczyzn otwierał Sergii Okseniuk, biegnący z 7 sekundową przewagą nad Jurijem Vykhopenem i 13-sekundową przewagą nad Sergii Marchukiem. Ukraińcy pilnowali się nawzajem, przy okazji odjeżdżając kolejnym rywalom. Na mecie kolejność się nie zmieniła. Cała trójka okazała się przy okazji najlepszymi zawodnikami tej serii 6. Biegu Sądeczan z Kryniczanką, uzyskując czasy odpowiednio 17:39, 17:56 i 18:17.

– Pierwszy raz startuje tego typu imprezie. Trzy biegi w ciągu jednego dnia to ciekawe doświadczenie. Zobaczymy co będzie za chwile na 9 km - izotonik w ręce i czekamy – mówił na mecie Sergii Okseniuk, lider nieformalnej kategorii open Biegu Sądeczan i już oficjalnej kategorii M30-49, z przewagą 23 sekund nad Vykhopenem (ten z kolei prowadzi w M18-29) i 51 sekund nad Marchukiem.

Najlepszym Polakiem biegu na 6 km został Tomasz Pociecha, który zajął siódme miejsce z czasem 18:54. Daje mu to na razie czwarte miejsce w kategorii M30-49, z mniej niż sekundową stratą do trzeciego Voldymira Timashova

W rywalizacji Pań pierwsza wystartował i pierwsza metę starosądeckiej „szóstki” przekroczyła Oksana Okseniuk (21:58). Dwanaście sekund do Ukrainki straciła Regina Kulka (22:10).

- Trzeci raz startuje w tej formule i muszę powiedzieć, że za każdym razem jest trudno. Bo chciałabym obronić tytuł, ale nie wiem czy wystarczy mi sił. Niestety to nie jest mój dzień, a jeszcze pogoda dołożyła swoje trzy grosze – nie lubię jak jest gorąco i wietrzenie, bo to mocno wysusza organizm. Ale żeby nie było, to deszczu też nie lubię, bo mnie dekoncentruje… - opowiadała na mecie Regina Kulka, wiceliderka klasyfikacji K30-49.

Liderką w K18-29 jest Polka, Sylwia Byrska. W drugiej serii wadowiczanka powiększyła przewagę nad wiceliderką Angeliką Brończyk do ponad trzech minut. Na 6 km obie Panie nabiegały wyniki odpowiednio 22:32 i 25:45.

– Jechałam z Wadowic prawie dwie godziny, ale warto było. To mój pierwszy taki bieg. Fajna odskocznia od klasycznego, jednostajnego biegania na „dychę” czy „piątkę”. Trasa jest świetna - wszystkiego po trochu – relacjonowała Pani Sylwia, która „większych sukcesów” w biegach jeszcze nie odnosiła, ale 10 km biegała już w 38:13. – Już wiem, że nie zdążę się zregenerować przed biegiem na 9 km, ale będę próbowała. Woda, nogi do góry - to powinno choć trochę pomóc – dodała sympatyczna zawodniczka.

Wyniki biegu na 6 km i klasyfikacje 6. Biegu Sądeczan z Kryniczanką po 2 seriachTUTAJ.

PS. W międzyczasie do Starego Sącza dotarł Robert Faron, który jak się okazało wystartował rano na 21,097 km w Gorlicach, zajmując drugie miejsce. – Trochę pokibicuje, bo na start nie ma dziś już szans – powiedział nam ultramaratończyk Salco Garmin Team.

Zdjęcia z biegu na 6 km już dostępne są w naszej galerii - powyżej. 

O godz. 15:00 wystartuje finałowa seria imprezy.


BIEG NA 9 KM

Po raz wtóry sądecka impreza potwierdza walory biegów pościgowych! W ostatniej z serii doszło na trasie do wielu interesujących pojedynków. Wisienką na torcie pojedynek o wygraną w kategorii K30-39 pomiędzy Reginy Kulką a Oksaną Okseniuk.

Mimo, że to Ukrainka jako pierwsza ruszała do finałowego starcia, a nad biegaczką z Ropy miała 28 sekund przewagi, to właśnie Polka wyszła z tego starcia zwycięsko! - Wygrałam ale tylko ostatni bieg… - wypaliła na mecie Regina zanim usłyszała od nas, że wygrała nie tylko ostatni bieg, ale i klasyfikację w swojej kategorii! - Naprawdę? Serio? Aaaaaaaaa… No to fajnie! - wreszcie się uśmiechnęła.

- Te 9 km pobiegłam swoim równym tempem i chyba nie przyspieszałam. To Ukrainka coraz bardziej zwalniała, tak sądzę… Doszłam ją w lasku, gdzieś w połowie rundy. Zrobiłam swoje, choć ten upał był okropny – relacjonowała Regina Kulka.

- Za rok hatrrick? - dopytujemy.

- A tego to nie wiem… ciężko było. Ale się cieszę! - podsumowała niska wzrostem, ale wielka ambicją i sportowym zacięciem zawodniczka. 

Podium w kat. K30-49 uzupełniła Anna Bodziony z Niskowej. 

Najstarszą kategorię K50+ wygrała Ukrainka Natalia Yakimowich, przed Ewą Pałuziewicz i Anną Kusion.

Pozycję liderki w najmłodszej klasyfikacji K18-29 obroniła Sylwia Byrska, która niezagrożona ustrzeliła hattricka w seriach Biegu Sądeczan z Kryniczanką. Druga była Marcelina Gaborek. Trzecie miejsce przypadło Angelice Brończyk, która jednak postanowiła wystartować na 9 km i bez większych problemów – w towarzystwie partnera Mateusza Mikulskiego – przekroczyła linię mety.

Także w biegu mężczyzn doszło do ciekawego starcia Sergii Okseniuka i Jurija Vykhopena. Tutaj różnica w nieoficjalnej klasyfikacji open wynosiła 23 sekundy. Na mecie stopniała do 3 sekund, ale to jednak lider M30-39 wyszedł z tego pojedynku obronną ręką. - Konkurencja była dziś bardzo silna. Myślałem, że na trzecim kółku dojdę Sergiija, ale nie dałem już rady przyspieszyć – miał za dużą przewagę. Jestem wykończony…. - opowiadał na mecie Ukrainiec, który zwyciężył w kategorii M18-39, wyprzedzając rodaków Piotra Chiriac'a i Oleksandra Andrusyka.

Podium M30-39 uzupełnili Sergii Marchuk i Volodymir Timashow, który w ostatniej serii wyraźnie uciekł Tomaszowi Pociesze.

W najstarszej kategorii równych sobie nie miał Grzegorz Czyż, który wyprzedził Franciszka Długosza i Adama Winiarskiego.

W kategorii Najlepszy Sądeczanin triumfowali Regina Kulka i Tomasz Ogorzały.

Wyniki biegu na 9 km oraz NIEOFICJALNE końcowe wyniki 6. Biegu Sądeczan z KryniczankąTUTAJ.

Łącznie we wszystkich seriach wystartowało 295 osób. Gratulujemy wszystkim uczestnikom! 

red.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce