7. Bieg Flagi a flag jakby mało. Wygrywa... triathlonista! [WYNIKI, ZDJĘCIA]


Opublikowane w czw., 02/05/2019 - 19:00

Był zapach grilla, kiełbaski i dmuchane zamki, ale nie to było najważniejsze. Uczestnicy 7. Biegu Flagi w Warszawie świętowali i startowali dla „biało-czerwonej”. Wszystko z okazji Dnia Flagi Rzeczpospolitej przypadającej właśnie 2 maja.

Stołeczny bieg rozegrano na nowej trasie. Z powodu prac przy budowie Muzeum Historii Polski i Muzeum Wojska Polskiego, zawody musiały opuścić słynną Cytadelę. Przeprowadzka nie była jednak daleka, bo drugą stronę Wisłostrady. Start i meta znajdowały się w okolicach Centrum Olimpijskiego, a bieg prowadził m.in. po Bulwarach Wiślanych. Tradycyjnie do pokonania było 10 km.

Nowa trasa przypadła uczestnikom do gustu. Bieg nie był już tak wymagający jak poprzednio – podkreślano.

W imprezie wzięło udział 665 osób, czyli nieco mniej niż przed rokiem. Wśród uczestników spotkać można było osoby, które zgodnie z nazwą wydarzenia, zdecydowały się biec z flagami.

– Z flagą biega się trudniej, ale w takich wydarzeniach patriotycznych jak ten, czy Bieg Konstytucji 3 Maja, staram się ją zawsze zabierać z sobą. Z wyniku ok. 46 minut jestem zadowolony, bo wiało i trzeba było mocniej trzymać flagę. Z drugiej strony, efekt jest wtedy lepszy, bo flaga ładnie łopoce. Tylko martwię się, żeby kogoś nie zaczepić. Ale chyba nikt nie będzie miał pretensji jak go musnę flagą – opowiadał nam Dariusz Gotowiec.

– Trochę jestem też zdziwiony, że tak mało osób mało ma flagi... Uważam, że w takim szczególnym dniu powinno być ich więcej – dodał nasz rozmówca.

Ponieważ 2 maja nie jest dniem wolnym od pracy, bieg startował o godzinie 14:00. Od początku w prowadzącej grupie znaleźli się m.in. ubiegłoroczny zwycięzca Łukasz Świesiulski, Daniel Mikielski, który rok temu był trzeci, oraz triathlonista Łukasz Kalaszczyński. Za nimi podążali Sebastian Polak oraz Michał Breszka.

Wygrał niespodziewanie Łukasz Kalaszczyński (32:47). Triathlonista wyprzedził Łukasza Świesiulskiego (32:57) i Daniela Mikielskiego (33:10). Co ciekawe, zwycięzca przed startem wykonał jeszcze trening na rowerze. Wszystko w ramach przygotowań do Mistrzostw Polski w połówce Ironmana (70.3).

– Bezpośrednio przed startem miałem zadane 60 km na rowerze. Zajęło to ok. 2 godzin. Następnie zrobiłem przetarcie na biegu, na zmęczonych nogach.. Uważam, że moja forma rośnie – opowiadał zwycięzca. – Wiedziałem, że nie mogę ruszyć za mocno i starałem się biec równo. Gdybym po treningu kolarskim rwał tempo, dużo by mnie to zapewne kosztowało i mogło się różnie skończyć.

– Zawsze z dumą reprezentuje Polskę na imprezach startując w elicie i to zaszczyt wygrać bieg organizowany z okazji Dnia Flagi – podkreślił Łukasz Kalaszczyński.

Wśród pań najlepsza okazała się Justyna Kostrzewska (39:33). Nad drugą zawodniczką Moniką Kaczanowską triumfatorka wypracowała ponad dwie minuty przewagi (41:47). Trzecia była Elżbieta Deska (43:06).

– Cieszę się, że jest forma. Pobiegłam o 2 minuty lepiej niż dwa tygodnie temu, tuż po świętach. Bałam się nieco, że będzie się biegło ciężej pod wiatr, ale zawsze ktoś był obok i pomagał trzymać tempo. Jestem zadowolona z czasu i z tego, że udało się złamać 40 minut. Trasa była super! Był jeden taki mocny podbieg i niektórych mógł on pewnie zmusić do marszu. Nie spodziewałam się wygranej i to miło wygrać bieg o takim charakterze – mówiła za metą Justyna Kostrzewska.

Bieg Flagi odbył się w ramach pikniku „Majówka pod flagą biało-czerwoną”. Biegały też dzieci i maszerowali kijkarze. Przygotowano też wiele atrakcji dla najmłodszych.

Pełne wyniki: TUTAJ

Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej obchodzony jest już od 15 lat. Wybór daty na 2 maja związany jest bezpośrednio z historią naszego kraju - w PRL był to dzień obowiązkowego zdejmowania flagi po Święcie Pracy, z uwagi na zakaz obchodzenia rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jednocześnie 2 maja jest obchodzony jako Dzień Polonii i Polaków za Granicą.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce