Acatar, Gripex, Sudafed – uważaj ultramaratończyku


Ultramaratony choć cieszą się coraz większą popularnością wśród biegaczy, nadal odbywają się na uboczu lekkoatletycznych wydarzeń. Często są organizowane przed pasjonatów i startują w nich zapaleńcy, którzy budzą podziw swoją formą, nie korzystają jednak z profesjonalnego zaplecza związków sportowych. W organizację ultramaratonów są również zaangażowane mniejsze środki sponsorskie, a poziom nagród finansowych - o ile w ogóle takie występują - nie stanowi zwykle pokusy do szukania niedozwolonych sposób zwiększenia szansy na dobre miejsce.

>> Bieg 7 Dolin 100 km: Pula nagród rośnie o blisko 100 proc! <<

Każdy przypadek dopingu w ultramaratonach budzi ogromne zdumienie i poruszenie biegowego środowiska, organizatorów, a często i samych przyłapanych, którym brakuje wiedzy, by skutecznie ominąć zagrożenia wynikające z braku kontroli składu tego, czego używają na co dzień w celach kosmetycznych, zdrowotnych i innych ze sportem niezwiązanych.

Przykładów w historii ultramaratonów nie brakuje. Organizatorzy afrykańskiego Comrades Marathon dyskwalifikują uczestników swojego biegu stosunkowo często. W 1992 Charl Mattheus został tam przyłapany na stosowaniu stymulantów.

Trzy lata później w próbkach Rasty Mohloli znaleziono nandrolon, a wśród uczestników był także Viktor Zhdanov, stosujący efedrynę. W 2012 r. kłopoty miał wielokrotny zwycięzca tego biegu Ludwick Mamabolo - ostatecznie został jednak oczyszczony z zarzutów. W 2014 r. szósty finalista biegu Joseph Mphuti został przyłapany na stosowaniu nandrolonu.

Doping nie jest jednak specjalnością afrykańskich ultramaratonów. W 2009 r. zwyciężczyni The North Face Endurance Challenge Elisa Desco została zawieszona na 2 lata, po tym jak w jej próbkach została znaleziona niedozwolona substancja. Źródłem kłopotów Włoszki była... maść przeciwbólowa.

Przed rokiem głośnym echem w świecie utramaratonów odbiła się dyskwalifikacja piątego zawodnika UTMB (2015). Gonzalo Calisto został przyłapany na stosowaniu EPO, ale nie przyznał się do winy. Przyczyn podwyższonego stanu erytropoetyny upatrywał w stałym przebywaniu na wysokości. Mieszkając i trenując w okolicach Quito nie schodzi poniżej 3000m n.p.m. W obszernym oświadczeniu Ekwadorczyk wyjaśniał, że nie zna zasad i nigdy nie czytał listy substancji zakazanych.

W tym właśnie tkwi sedno dopingu amatorów. I w tej grupie nie brakuje oczyiście oszustów, ale przyczyny leżą także w niewiedzy, zwłaszcza gdy bieganie ultramaratonów to tylko hobby. Środowisko zawsze głośno potępia przypadki dopingu, jednocześnie nie mając świadomości, że często pozostali zawodnicy w stawce również świadomie lub nieświadomie stosowali substancje zakazane.

Przykładem może być środek Acatar, Gripex, Sudafed, Ibum Extra czy przeciwalergiczny Zyrtec. Te popularne leki stosowane podczas przeziębienia czy alergii mogą zawierać niedozwoloną przez WADA pseudoefedrynę. Podobnym zagrożeniem są środki przeciwbólowe i leki dla astmatyków. Zabronione są także narkotyki (w tym marihuana).

Mimo popularności niektórych leków, biegacze amatorzy nie porównują ich składu z listą substancji zakazanych. Nie ubiegają się również o wypisanie formularzy służących do wyłączenia z karania, terapeutycznego używania np. kropli na katar.

O ile utramaratończycy pozostają nadal nieuświadomieni, to organizatorzy największych maratonów wprowadzają swoją politykę antydopingową, by mieć pewność, że w rywalizacji na długim dystansie, wszyscy mają równe szanse. Wprowadzenie kontroli dopingowej to dla organizatorów ultramaratonów wyzwanie organizacyjne i finansowe. Ale jest coraz częściej podejmowane.

>> Bieg 7 Dolin 100 km - pakiet startowy, punkty UTMB i ITRA, medal, koszulka finiszera... <<

Na świecie z możliwością kontroli muszą się liczyć zawodnicy np. UTMB, Western States 100 czy Lake Sonoma 50 Mile. W 2016 r. International Trail Running Association (ITRA) wprowadziła program QUARTZ, w ramach którego monitoruje zarówno stan zdrowia jak i ewentualne odchylenia od normy mogące wskazywać na stosowanie dopingu u wybranych sportowców z elity biegów górskich. Ze względu na wysokie koszty akcji, na razie zostało nią objętych 20 biegaczy i 20 biegaczek.

W Polsce, wśród terenowych i górskich ultramaratonów jedynie Bieg 7 Dolin odbywający w ramach PKO Festiwalu Biegowego w Krynicy, przy współpracy z Komisją do Zwalczania Dopingu w Sporcie wprowadził kontrole antydopingowe i wymaga od uczestników poddania się badaniu. Odmowa lub negatywny wynik skutkuje dyskwalifikacją, odnotowaną w systemie ADAMS. Informacja o negatywnym wyniku kontroli trafi także do ITRA.

Działania antydopingowe Fundacja „Festiwal BIegów” wspiera również bieżącymi informacjami o przypadkach dopingu wśród biegaczy, zwiększaniem świadomości zagrożeń płynących ze stosowania odżywek sportowych i leków oraz informowaniem o procedurach postępowania antydopingowego.

PS. Listę środków zakazanych WADA na 2017 r. można znaleźć TUTAJ.

IB


Polecamy również:


Podziel się: