Amator w Biegu Rzeźnika. Ambasadorka radzi


Opublikowane w śr., 28/05/2014 - 10:25

Do 11. edycji biegu pozostał niecały miesiąc. Debiutantów sama nazwa „Rzeźnik” przyprawia o szybsze bicie serca, zaawansowani ultrasi obmyślają strategię biegu ze swymi partnerami. Ilość wpisów na forach świadczy o wielkim zainteresowaniu imprezą, niezależnie od ilości zaliczonych biegów górskich. Dwadzieścia parę dni to niewiele – o formie należało myśleć wcześniej, teraz warto skupić się na szczegółach, które mogą zadecydować o wyniku całego przedsięwzięcia. 

To tekst przede wszystkim dla osób, które wystartują po raz pierwszy. Znajdą się w tej samej sytuacji co ja rok temu. Zdecydowanie warto uczyć się na cudzych błędach! – pisze Katarzyna Benedykcińska, Ambasadorka Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdrój, uczestniczka X Biegu Rzeźnika.

Zapoznaj się z trasą

Warto poznać układ trasy, aby w czasie biegu orientować się jakie jest ukształtowanie terenu na każdym z etapów, gdzie rozmieszczone są punkty odżywcze i co najważniejsze jakie są limity czasu. Mi to psychicznie bardzo pomogło. Miałam nawet poniższy przekrój w plecaku z dopisanymi godzinami zamknięcia punktów.


 

Jeśli planujesz biec z kijkami (dozwolone dopiero od przepaku w Cisnej), to przećwicz to wcześniej. Jeśli stwierdzisz, że zupełnie Ci to nie pasuje, to lepiej abyś wiedział o tym przed biegiem. Gdyby przeszkadzały, to pewnie połamiesz je ze złości gdzieś na trasie. (I zostaniesz zdyskwalifikowany za śmiecenie w parku narodowym ;).

Testowanie dotyczy również plecaczka biegowego i odzieży. Może się okazać, że Twoja ulubiona, „szczęśliwa” koszulka nie współpracuje jak należy z nerką/plecaczkiem, podwija się, co może skutkować bolesnymi obtarciami.

Zaplanuj przepaki w Cisnej i Smereku. Organizatorzy dostarczają po jednym worku na parę na oba przepaki. Możecie wsadzić tam jakiś biegowy smakołyk. Dla spokoju psychicznego umieściłabym też odzież czy buty na zmianę. Rzadko się z tego korzysta, ale daje poczucie komfortu. Na starcie oddajecie też worek dostarczany na metę – warto mieć jakieś sandały lub klapki żeby ulżyć stopom.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce