AWMM: Galen Rupp dołączył do wyścigu o kasę


Jedenasta seria cyklu Abbott World Marathon Majors przekroczyła półmetek. Po maratonie w Chicago wciąż trudno jednak wskazać faworytów do nagród. Tych - przypomnijmy - jest więcej niż w minionych latach.

Trwający sezon maratońskiej ligi mistrzów rozpoczął się pod koniec kwietnia w Londynie. Uczestnicy rywalizują w sześciu największych imprezach. Oprócz wspomnianej stolicy Wielkiej Brytanii, jest to Berlin, Chicago, Nowy Jork, Tokio oraz Boston. Dodatkowo do wyników zalicza się też rezultaty z mistrzostw świata lub Igrzysk Olimpijskich; w tym roku w kalendarzu wypadły MŚ w Londynie. Sezon AWMM zakończy się oficjalnie w stolicy Anglii – w kwietniu 2018 r.. Kolejny rozpocznie się w Berlinie.

W każdej serii liczone są dwa najlepsze starty zawodnika. Za zwycięstwo przyznawane jest 25 punktów, za 2. miejsce - 16, a za 3. miejsce - 9 punktów. Za piąte miejsce na mecie zawodnik otrzymuje 1 pkt. W przypadku takiego samego bilansu punktowego organizatorzy porównają wyniki zawodników w bezpośrednich starciach. W przypadku braku takiej możliwości, o kolejności zadecydują wspólnie dyrektorzy wszystkich sześciu biegów. 

Mężczyźni:

Jak do tej pory czterech zawodników zgromadziło po 25 punktów – są to zwycięzcy maratonu w Chicago - Galen Rupp, w Berlinie - Eliud Kipchoge, w Londynie - Daniel Wanijru i mistrz świata w maratonie - Geoffrey Kirui. Mało wiemy o kolejnych startach całej czwórki - można typować kolejne podejście Galena Ruppa do Bostonu (w tym roku był drugi) i start Kenijczyków w Londynie lub Tokio.

Piąty w klasyfikacji jest Abel Kirui z dorobkiem 20 oczek, z czego 16 puntów to dorobek za drugie miejsce w niedzielnym maratonie chicagowskim.

Kobiety:

Wśród pań liderką ABWMM jest Tirunesh Dibaba, z dorobkiem 46 punktów. 25 oczek zdobyła w Chicago, 16 otrzymała za drugie miejsce w Londynie.

Po 25 punktów na koncie mają Gladys Cherono zwyciężczyni Maratonu Berlińskiego, mistrzyni świata Rose Chelimo z Bahrajnu, oraz rekordzistka świata w biegu bez udziału mężczyzn, zwyciężczyni zmagań w Londynie - Mary Keitany. Kenijka może wkrótce zmienić układ sił w tabeli, bo już w listopadzie startuje w Nowym Jorku i jest tam jedną z głównych faworytek do wygranej. Jeśli wygra obejmie prowadzenie w „Majorsach”.

Wózki ręczne:

W rywalizacji wózkarzy prowadzą Szwajcarzy Manuela Schar oraz Marcel Hug, którzy mają zdecydowaną przewagą nad rywalami.

W tym sezonie zmienił się system premiowania najlepszych uczestników AWMM. Poprzednio tylko zwycięzcy otrzymywali nagrodę w wysokości 500 000 dolarów. Teraz triumfator otrzyma 250 tys. dolarów. Drugie miejsce wyceniono na 50 tys. dolarów, trzecie na 25 tys. dolarów.

Podniesiono też pulę nagród w rywalizacji wózków. Zwycięzca zarobi tyle samo, co wcześniej - 50 tys. dolarów, ale nagrody otrzymają też zawodnicy z miejsc drugiego i trzeciego, odpowiednio 25 i 10 tys. dolarów. Organizatorzy cyklu przekażą też 280 tys. dolarów na cele charytatywne.

RZ  


Polecamy również:


Podziel się: