Bieg Chomika w Warszawie – są jeszcze wolne numery. „Dobra karma... wraca” [ZAPISY]


Opublikowane w pon., 08/07/2019 - 15:48

Ta impreza może przyprawić o zawrót głowy. Już po raz siódmy na warszawskim Ursynowie wystartuje Bieg Chomika. Uczestnicy będą kręcić kolejne okrążenia, jak chomik w kołowrotku. Wszystko w szczytnym celu.

Bieg rozgrywany jest w parku Przy Bażantarni, a do pokonania jest trasa licząca dokładnie 10 km. Składa się ona z 6 okrążeń, przez co łatwo stracić rachubę. Niejeden uczestnik chciał finiszować zbyt wcześnie, inni biegali na kolejne okrążenie. Ma to jednak swój urok, bo impreza rozgrywana jest w luźnej atmosferze. Uczestnicy spotkają się podczas edycji letnich i zimowych ale jak usłyszeliśmy, nikt nie myśli by nawet raz pobiec inną trasą czy w przeciwnym kierunku.

- Biegamy jak w chomiczym kołowrotku. Trasa nie uległa zmianie zmianie, jesteśmy pod tym względem tradycjonalistami. Start i meta pozostaną w tych samych miejscach co podczas poprzednich edycji. Trasa w „tę” stronę ma własny atest, więc się go trzymamy - mówi Sebastian Wojciechowski, organizator imprezy.

Co ważne, udział w wydarzeniu zawsze jest darmowy, a jedyną „opłatą startową” jest wsparcie organizacji działającej na rzecz zwierząt. Tym razem będzie to Fundacja Tusia. W ramach biegu organizowana jest zbiórka karmy i innych potrzebnych rzeczy.

Mikołajkowy Nocny Bieg Chomika: Biegiem dla braci mniejszych [ZDJĘCIA]

- Przede wszystkim potrzebna jest dobra karma. My nieustanie zapewniamy, że dobra karma wraca. Oprócz tego mile widziane są obroże i krople przeciwpchelne, ryż, szelki, szelki typu „guard”, smycze o długości powyżej 2 metrów, stare garnki, metalowe miski, zabawki i stare maskotki najlepiej z usuniętymi oczami, czy też stare ręczniki - wylicza część potrzeb Sebastian Wojciechowski.

Zapisy do biegu trwają. Limit uczestników wynosi 250 osób. Wciąż można się zgłaszać.

- O dziwo są jeszcze miejsce. Zwiększyliśmy zdecydowanie limit, bo poprzednim razem pula rozeszła się w kilka godzin, a przed samym biegiem mieliśmy mnóstwo zapytań o dodatkowe numery. Z doświadczenia wiem, że ok. jedna trzecia zapisanych osób nie przychodzi. Tym razem mamy jeszcze zapas - mówi organizator imprezy.

W tym roku Sebastian, który zawsze był pochłonięty rolą organizatora, planuje wziąć czynny udział w biegu. Jednak dość nietypowo, bo w przebraniu pewnego zwierzęcia. Póki co nie chce zdradzać jakiego.

- Mam za sobą kilka, czy może już kilkanaście biegów w przebraniach, m.in. w stroju żaby podczas paryskiego maratonu. Biegałem też jako rabin, buddyjski mnich, franciszkanin… Tym razem pobiegnę w stroju zwierzątka, ale nie zdradzę jeszcze jakiego. Po cichu liczę na ochłodzenie, bo może być mi odrobinę ciepło. Ale zdecydowanie będę się świetnie bawił. Bieg Chomika to doskonała zabawa, do której zapraszamy wszystkich - zachęca Sebastian Wojciechowski.

Bieg Chomika odbędzie się w czwartek 11 lipca. Start o 20:00. „Biuro zawodów” - pakiety startowe bywają tu wydawane wprost z samochodu - czynne będzie od godz. 19:00 przy skateparku przy skrzyżowaniu ul. Przy Bażantarni i alei Komisji Edukacji Narodowej.

Zapisy: TUTAJ

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce