Biegacz zaatakował sędziego. Uniknie zawieszenia [WIDEO]


Opublikowane w czw., 18/07/2019 - 10:26

Grzywną w wysokości tysiąca funtów został ukarany brytyjski średniodystansowiec Kyle Langford, który zaatakował sędziego podczas czerwcowego mityngu w Watford. Według mediów na Wyspach, zawodnik może mówić o dużej pobłażliwości, bo uniknął zawieszenia.

Zapalnikiem była czerwona kartka, jaką biegacz otrzymał za rozgrzewanie się na bieżni w czasie trwającego jeszcze biegu na 5000 m. Decyzja sędziów rozwścieczyła biegacza do tego stopnia, że ten złapał sędziego za gardło i popchnął. Wszystko zostało nagrane a o sprawie zrobiło się głośno.

Ostatecznie Langford został dopuszczony do swojego biegu na 800 m i zajął w nim piąte miejsce z czasem 1:46.76. Zawodnik, który cztery lata temu był nawet Mistrzem Europy juniorów na tym dystansie, następnego wieczoru oświadczył w mediach społecznościowych, że napięcie wzięło górę i zapewnił, że sędziego przeprosił na piśmie. W kolejnych wpisach podkreślił, że brytyjscy sędziowie należą do najlepszych na świecie.

Brytyjski związek po zweryfikowaniu sprawy, relacjach świadków i ocenie sytuacji prze obie strony, postanowiła ukarać Langforda naganą oraz tysiącem funtów grzywny. Pieniądze trafią na cele charytatywne. Dodatkowo przez jeden dzień biegacz będzie musiał odpracować społecznie jako asystent na zawodach lekkoatletycznych z młodymi sportowcami. Jako okoliczność łagodzącą wzięto pod uwagę natychmiastowe przeprosiny biegacza.

To pierwsze tak głośne agresywne zachowanie zawodnika wobec do sędziego w lekkiej atletyce. Wcześniej o podobnych przypadkach słyszeliśmy głównie z innych aren sportowych.

– Osobiście nie spotkałem się z takim zdarzeniem. Częściej można spotkać się z agresją słowną. Wiadomo, że emocje spowodowane zawodami czy presja wyniku wpływają negatywnie na zachowanie zawodników... – komentuje sędzia Jarosław Żórawski, przewodniczący Wojewódzkiego Kolegium Sędziów PZLA na Mazowszu.

– Oczywiście sędziowie oprócz czuwania, aby zawody odbywały się zgodnie z przepisami, powinni też dbać o dobrą atmosferę rywalizacji. Dobrą, to znaczy sprawiać, by zawodnicy nie mieli dodatkowego stresu wywołanymi niespodziewanymi sytuacjami. Na szczęście lekkoatletyka wywołuję z reguły pozytywne emocje - u zawodników, sędziów, kibiców. Mało jest tak zwanych „Neymarów”, którzy wielokrotnie mają pretensję do arbitrów piłkarskich o podejmowane decyzje – zauważa nasz rozmówca.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce