Biegaczka zginęła pod kołami karawanu


Niewyobrażalny i niestety tragiczny splot nieszczęść spotkał 22-letnią dziewczynę biegającą na obrzeżach miejscowości Galliate k. Novary (region Piemontu).

Jak podaje Runners World Italia, na początku czerwca podczas treningu, dziewczyna została przejechana przez karawan pogrzebowy. Z rekonstrukcji zdarzeń wynika, że kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Gwałtownie przyspieszając wjechał na chodnik, wprost na dziewczynę. Ta nie miała żadnych szans.

Jak się okazało, kierowca doznał ataku serca, równie tragicznego w skutkach co porącenie. Biegaczka i kierowca zmarli. Z miejsca zdarzenia odjechało jeszcze jedno ciało – zmarłego, przewożonego w karawanie.

Jak podaje magazyn, biegaczka miała na uszach słuchawki. Nie ustalono jednak, czy ich ew. brak pozwoliłby uratować jej życie – podaje magazyn.

Źródło: Runners World Italia


Polecamy również:


Podziel się: