Biegi uliczne w czeskiej Pradze odwołane


Opublikowane w śr., 01/07/2020 - 10:16

Firma Run Czech poinformowała o odwołaniu tegorocznych edycji maratonu, półmaratonu oraz biegu na 10 km w czeskiej stolicy. „Ta decyzja jest dla nas ekstremalnie trudna” - tłumaczą organizatorzy największych biegów w Republice Czeskiej.

Decyzja o odwołaniu Sportisimo Prague Half Marathon (w ramach cyklu SuperHalfs), Volkswagen Prague Marathon oraz Birell Prague Grand Prix ma oczywiście związek z pandemią koronawirusa. W Republice Czeskiej wykryto dotąd 11 603 zakażenia COVID-19. Zmarło 348 osób.

Wobec spadającej liczby chorych, władze kraju złagodziły większość obostrzeń wprowadzonych w marcu u kwietniu. Niemniej w regionach, gdzie znajdują się ogniska wirusa – ostatniej doby ponad 300 zakażeń - nadal należy zakrywać twarz maseczkami, zakazane są też zgromadzenia powyżej 100 osób.

Niepewność co do rozwoju sytuacji spowodowała, iż Run Czech nie otrzyma zgody na organizacje swoich imprez z w czeskiej stolicy.

„Byliśmy gotowi z naszymi biegami. Każdy na swoim miejscu. Nasz Team. Nasi wolontariusze. Nasi partnerzy i dostawcy. Wszystko było zamówione, a większość z tych rzeczy już w naszych magazynach. I co? COVID19

Wszystko to było złymi wiadomościami dla nas. Nasze serca pękły z biegaczami. Biegacze, którzy mieli biegać pierwszy raz. Biegacze dla których bieganie to pasja. Elita, która przyjeżdża do Pragi bić rekordy. Mieliśmy nadzieję, że jesień będzie lepsza. Tak miało być

Dzisiaj, mimo, że sytuacja jest zdecydowanie lepsza, nie jesteśmy w stanie zorganizować dużej imprezy biegowej w centrum Pragi.

(…)

Ta decyzja jest ekstremalnie trudna dla nas. Żyjemy w przekonaniu, że Czeski rząd podjął właściwe działania mające na celu zapewnienie nam bezpieczeństwa. Pocieszamy się, że pracownicy służby zdrowia tak ciężko pracowali. Pocieszamy się, że robimy coś dobrego. Pocieszamy się, że niedługo znowu będziemy biegać."

- czytamy w komunikacie Run Czech podpisanym przez szefa firmy Carlo Capalbo.

Wszyscy zarejestrowani biegacze będą mogli przenieść swoje zgłoszenie bez dodatkowych kosztów na 2021 lub 2022 rok.

W przygotowaniu pozostają pozostałe biegu Run Czech – w Karlowych Warach, Czeskich Budziejowicach, Ołomuńcu, Ujściu nad Łabą oraz Libercu.

„Jeśli sytuacja pozwoli to odbędą się zgodnie z obostrzeniami. Chcemy zobaczyć tam biegaczy i utwierdzić się w przekonaniu, że sport jest ciągle żywy. Zobaczyć entuzjazm i radość ludzi”

- pisze Carlo Capalbo.

Cały czas Run Czech organizuje „unikalne biegi” na pasach startowych czy browarach. „Česko běží dál" – Czesi nadal biegają – to rodzaj podziękowania dla biegaczy za lojalność i wsparcie. Za lata pokazywania jak biega się w Czechach. (…) Wszystko zgodnie z restrykcjami” - podkreślono.

„Nie wiemy jakie wyzwania czekają nas w najbliższej przyszłości. Nie do końca wiemy gdzie jest linia mety. Wiemy, że radzenie sobie z Covid będzie maratonem, a nie sprintem. Przydatne są cechy, które rozwijają się podczas biegania: determinacja, wytrzymałość, i dyscyplina. Bardzo często w 27-letniej historii, gdy napotkaliśmy przeciwności losu, inspirowaliśmy się naszym wielkim zawodnikiem – Emilem Zatopkiem. To on powiedział, że gdy czujesz, że już nie możesz – przyśpiesz.

Czekamy na Was z niecierpliwością przy bramie startowej.”

źródło: Run Czech


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce