Biegowy Potop z Pawłem Czapiewskim! Medalista MŚ na 800 m zaprasza na rejs i bieganie w Szwecji


Opublikowane w wt., 05/11/2019 - 16:07

Pamiętacie lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Edmonton w 2001 roku i fascynujący bieg na 800 metrów? Jeszcze 150 metrów przed metą Paweł Czapiewski był ostatni, ale po fenomenalnym finiszu zdobył brązowy medal, a gdyby bieg był o kilka metrów dłuższy, byłoby jego nawet srebro!

To jeden z najbardziej emocjonujących biegów naszych lekkoatletów w XXI wieku. Uczestnicy ostatniego w tym roku Biegowego Potopu, który Fundacja Festiwal Biegów organizuje w Szwecji dla linii promowej Stena Line, będą mogli porozmawiać o tym z „Czapim” na żywo!

Na promie z Gdyni do Karlskrony, na biegowych ścieżkach ośrodka Svartbäcksmåla, a potem na promie z powrotem do Gdyni, Paweł Czapiewski chętnie opowie nie tylko o tym niezwykłym wydarzeniu z historii polskiej „królowej sportu”, ale o całej swojej bogatej i barwnej karierze średniodystansowca, a także o tym, jak spełnia się w sporcie i poza nim po zakończeniu wyczynowego biegania.

Paweł Czapiewski będzie gwiazdą trzeciego, ostatniego już w tym roku Biegowego Potopu. - To bardzo ciekawa, nietypowa forma imprezy biegowej, połączenie sportu z turystyką. W Polsce bieganie cieszy się ogromną popularnością od wielu lat i czuć już pewną „zadyszkę”, tak że organizatorzy szukają nowych form, czegoś oryginalnego dla swoich imprez – mówi „Czapi”.

– Biegowy Potop, wyjazd do Szwecji na bieganie i zwiedzanie, wpisuje się właśnie w taki trend. Ja płynę pierwszy raz, z autopsji nie wiem jak to wygląda, ale z tego co słyszałem - jest bardzo fajnie i uczestnicy sobie chwalą – mówi halowy mistrz Europy z 2002 roku.

Dla Czapiewskiego rejs do Szwecji będzie powrotem sentymentalnym. – Dokładnie 20 lat temu właśnie w tym kraju zdobyłem swój pierwszy medal imprezy międzynarodowej, było to na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Goeteborgu. W Sztokholmie startowałem w Diamentowej Lidze, pamiętam wyczerpujący występ w 2003 roku, jeden z cięższych w karierze, gdy walcząc o minimum na MŚ w Paryżu po przebiegnięciu 800 metrów w 1:48 dochodziłem do siebie przez grubo ponad godzinę! – wspomina nasz znakomity średniodystansowiec. 

Ostatnio jednak Paweł Czapiewski już dość długo w Szwecji nie był, z radością przypomni sobie zatem ten kraj i spróbuje wraz z uczestnikami Potopu bezkrwawo "zapolować" na łosie.

Bezkrwawe łowy na łosia. Biegowy Potop zaprasza do Szwecji [ZAPISY]

Ponad dwustu uczestników ostatniego w tym roku Potopu wypłynie z Gdyni do Karlskrony w czwartkowy wieczór o godzinie 21. W biurze zawodów na promie odbiorą czipy i numery startowe, a także wysłuchają biegowej opowieści Pawła Czapiewskiego. Po przypłynięciu do Szwecji, autokary przewiozą ich do oddalonego o godzinę jazdy ośrodka Svartbäcksmåla, gdzie odbędą się zawody. Biegacze będą rywalizowali na dystansach 5, 10 i 15 kilometrów, zaś dla miłośników nordic walking przygotowaliśmy marsz na 5 kilometrów.

Wyścig z kijkami cieszy się tym razem nadspodziewanie wielkim, niespotykanym do tej pory zainteresowaniem. Do startu zarejestrowało się już 80 zwolenników nordic walking!

Wszystkie trasy wytycza i znakuje ekipa Fundacji Festiwal Biegów, która dokona także elektronicznego pomiaru czasu. – Trasy są przepiękne i znakomicie oznakowane, nie da się na nich zgubić, nawet gdyby ktoś bardzo się starał – zgodnie mówią po każdym kolejnym Potopie ich uczestnicy.

Jeśli ktoś szuka „last minute” wyjazdu sportowo-turystycznego w piękne miejsce i za bardzo przystępną cenę, zachęcamy i zapraszamy na Biegowy Potop! Wypływamy z Gdyni w czwartek 7 listopada o godz. 21, wracamy do kraju w sobotę rano 9 listopada, o godzinie 7:30. Pozostały jeszcze ostatnie wolne miejsca, zarejestrować się i wykupić rejs, w cenie którego są m.in. noclegi ze śniadaniem, bieg i pozostałe atrakcje, można TUTAJ.

Więcej o listopadowym Biegowym Potopie w Svartbäcksmåla niedaleko pięknego, zabytkowego Kalmaru, jednego z najważniejszych miast w historii Szwecji, przeczytacie TUTAJ. Tu także zobaczycie piękną techniczną koszulkę i przeuroczy medal z łosiem, które Stena Line przygotowała dla uczestników imprezy. 

Piotr Falkowski

fot. arch., Bieg Rzeźnika, Jarek Dulny


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce