Brus nie dał się ucywilizować! Biegacze świętują


Opublikowane w ndz., 18/02/2018 - 09:52

Niedawno napisaliśmy o zamieszaniu wokół dawnego poligonu na Brusie w Łodzi. Burza trwała od pół roku, odkąd latem ub.r. władze miasta ogłosiły plany sprzedaży 10 proc. jego terenu pod zabudowę jednorodzinną. Uzyskane środki zamierzano przeznaczyć na budowę parku na pozostałej części dawnego poligonu oraz remont ulic Krańcowej i Biegunowej. Przedstawiono również projekt studium zagospodarowania przestrzennego, w którym cały teren Brusa ma mieszane przeznaczenie rekreacyjno-wypoczynkowe oraz pod zabudowę jednorodzinną niską.

Jak już poinformowaliśmy w poprzednim artykule „Najdziksza strona Łodzi. Brus uratowany?”), pod wpływem zdecydowanych protestów okolicznych mieszkańców, naukowców oraz rekreacyjnych użytkowników terenu dawnego poligonu łódzcy włodarze najpierw ogłosili konsultacje społeczne w sprawie przyszłości Brusa, by jeszcze przed ich końcem wycofać się ze swoich planów. Decyzję tę przedstawiciele Urzędu Miasta Łodzi ogłosili w połowie stycznia, w odpowiedzi na zdecydowany sprzeciw łodzian wyrażany podczas protestów, w zbiorowym liście naukowców, a także w czasie prowadzonych równolegle z konsultacjami spotkań informacyjnych i warsztatowych. Wtedy jednak ostateczny wynik konsultacji nie był jeszcze znany.

Przypomnijmy, że w konsultacjach magistrat przedstawił trzy warianty:

  1. sprzedaż 10 proc. Brusa pod rezydencje i za uzyskane fundusze przekształcenie jego reszty w urządzony park;
  2. zbudowanie stoku narciarskiego, basenów termalnych, sztucznego jeziora i strzelnicy (projekt łódzkiego posła Waldemara Budy);
  3. pozostawienie terenu takim, jaki jest.

Łodzianie mieli również możliwość wpisania własnych propozycji. Miłośnicy Brusa zachęcali do korzystania z tej opcji. Proponowali np. nadanie temu obszarowi statusu lasu miejskiego, uprzątnięcie go i postawienie koszy na śmieci, rozszerzenie zasięgu już ustanowionych tam użytków ekologicznych, umożliwienie organizacji imprez sportowych nie szkodzących środowisku oraz zadbanie o Brus jako miejsce pamięci narodowej (wcześniej odkryto tam miejsca pochówku ofiar terroru faszystowskiego i komunistycznego).

W dniu 9 lutego wyniki konsultacji zostały ogłoszone. W głosowaniu wzięło udział 3492 łodzian. Nie wydaje się to zbyt dużo, jednak liczba ta zdecydowanie przewyższa ilość uczestników innych głosowań na używanej przez UMŁ internetowej platformie Vox Populi. Ponadto do niedawna świadomość istnienia tego niemałego (1,5 km kwadratowego), lecz zapomnianego terenu na zachodnich obrzeżach miasta była wśród mieszkańców Łodzi w ogóle znikoma.

Na projekt magistratu, mimo że w międzyczasie został wycofany, zagłosowało 941 osób. 1042 głosów oddano na pomysł posła Budy. Za pozostawieniem terenu bez zmian wypowiedziało się 1449 głosujących, a 202 osoby wpisały własne propozycje, z których około połowa była zgodna z postulatami społeczników broniących zachowania Brusa w stanie w miarę możliwości niezmienionym. Daje to sumę większą od ilości oddanych głosów, co może wynikać z wpisania więcej niż jednej możliwości w formularzu przez niektórych głosujących (możliwe było głosowanie również w formie papierowej). Pełny raport z konsultacji społecznych można zobaczyć TUTAJ.

Wiceprezydent Łodzi Wojciech Rosicki powiedział niedawno, że konsultacje służą pokazaniu kierunku, w jakim według mieszkańców powinny zmierzać działania miasta. „Jeśli mieszkańcy w trakcie konsultacji uznają, że nie chcą żadnej zabudowy na Brusie, to takie rozwiązanie będziemy rekomendować” – stwierdził również wcześniej przedstawiciel magistratu Łukasz Goss. Łodzianie wypowiedzieli się, że nie chcą „cywilizowania” terenu dawnego poligonu. Teraz pozostaje im trzymać swoich włodarzy za słowo.

Jesienią 2016 roku na starym poligonie został po raz pierwszy zorganizowany bieg przeszkodowy Misja Brus. Jego druga edycja miała się odbyć rok później, lecz została przełożona z powodu huraganu. Nowy termin wyznaczony jest na 21 kwietnia br. W biegu zostaną w jeszcze większym stopniu wykorzystane elementy powojskowej „infrastruktury”: bunkry i ściany do wspinaczki, wąskie tunele do czołgania się, wysokie kulochwyty i pozostałości dawnych okopów, które zapewnią jedyny w swoim rodzaju klimat i charakter zawodów.

Na ten sam kwietniowy weekend (21-22.04) miłośnicy Brusa zapowiadają akcję sprzątania tego terenu. Jako organizatorzy biegu też się w nią włączymy. Już przed pierwszą i planowaną na ubiegłą jesień drugą edycją Misji Brus zebraliśmy na poligonie kilka worków śmieci. Do przyłączenia się do tej inicjatywy będziemy zachęcać także uczestników biegu. Zapraszamy na najdzikszą stronę Łodzi. Niech pozostanie dzika, co również znaczy czysta.

KW


Polecamy również:


Podziel się: