"To, co tygryski lubią najbardziej". Dycha Z Obkładem Ambasadora


Opublikowane w pon., 21/01/2019 - 10:43

W niedzielę w samo południe w Daszewicach k. Poznania wystartowała już piąta edycja Dychy Z Obkładem, organizowanego przez biegi wlkp. Dystans biegu to 10.4 km. Trasa prowadziła po terenach leśnych Nadleśnictwa Babki.

W biurze zawodów na godzinkę przed biegiem odebrałem swój numer startowy, w tym momencie odbywała się ceremonia wręczenia nagród dla dzieci i młodzieży - one swoje biegi miały szybciej i rywalizowały na krótszych dystansach.

Dzień był mroźny, fajnie ogrzewało słońce więc zapowiadał się fajny przełajowy bieg. Punkt 12:00 ruszyliśmy przed siebie. Nie szarżowałem, ziemia była zmrożona, było dużo kolein. 

Trasa dość trudna z podbiegami. Osobiście nie narzekałem, ponieważ lubię trudne trasy. Zawsze procentuje to później w biegach ultra.

Trasa składała się z dwóch pętli. Ja biegłem mniej więcej tempem ok. 5 min./km. Po drodze gdzieś tam zerkałem na boki po jakich to pięknych leśnych terenach biegniemy, ale też większa uwaga była skierowana na to co mam pod nogami, widziałem jak niektórzy się potykali o korzenie. Zdarzyła się nawet wywrotka biegacza - uroki trudnej trasy.

Na metę wbiegłem z czasem 51:59, zajmując 59. miejsce. Bieg ukończyło 170 biegaczy. Po starcie poczęstunek - chleb ze smalcem, drożdżówka, gorąca herbatka.

Spodobała mi się ta impreza - ze względu na trasę, trudną trasę, widoki, bieganie po lesie, czyli wszystko to, co tygryski lubią najbardziej.

Marek Pfajfer, Ambasador Festiwalu Biegów


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce