Cukrzyca zaostrzyła mu apetyt… na bieganie. Ruszył przez USA


Opublikowane w pt., 21/02/2020 - 18:46

Don Muchow miał 12 lat, gdy zdiagnozowano u niego cukrzycę T1 i zalecono unikanie aktywności fizycznej. Przez 30 lat przestrzegania tych wytycznych nabawił się poważnych komplikacji i 20-kilogramowej nadwagi. Dlatego w 2003 r. postanowił spróbować innego podejścia – biegowego.

Zaczął od treningu pod bieg na 5 km, a skończył na ultramaratonach i Ironmanie. Nie brakuje też zawodów, w których nasz bohater jest jedynym finiszerem z cukrzycą typu pierwszego.

 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Don Muchow (@t1determined)

1 lutego o 6:00 Don Muchow wyruszył z Newport na swoją nową biegową wyprawę. Zamierza przebiec przez Amerykę, kończąc bieg na Florydzie 8 maja. Do pokonania ma 2 810 mil, czyli 4 522 km

Jedynym supportem jest żona biegacza, a w jego ekwipunku oprócz butów, ciuchów biegowych, jedzenia i temu podobnych oczywistości, znalazły się także mniej typowe przedmioty; wyzwaniu towarzyszy glukometr i pompa insulinowa.

W codziennych relacjach z biegu, oprócz przebytych kilometrów i wrażeń, znajduje się również zapis poziomu cukru w krwi biegacza. Don uważa, że dzięki bieganiu uratował m.in. swój wzrok. Na swoim profilu zachęca innych cukrzyków do aktywnego stylu życia, nie ukrywając przed nimi, że wymaga to większego wysiłku niż u zdrowych biegaczy. Nie łatwo jest pogodzić wymogi biegu, zwłaszcza tak ekstremalnego, z wymogami choroby i planowaniem posiłków zgodnie ze wskazaniami glukometru – podkreśla.

Don Muchow nie będzie pierwszym cukrzykiem, który porwał się na tak długi dystans. Przed nim wyzwania podjęło się dwóch innych śmiałków, acz wybrali inną trasę. Don będzie pierwszym cukrzykiem na trasie z Disneylandu do Disney World’u. Wyzwanie chce ukończyć w 99 dni, a więc znacznie szybciej od pozostałych ultramaratońskich cukrzyków.

Profile Dona Muchowa: TUTAJ i TUTAJ

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce