Czterej Polacy w Antarctic Ice Marathonie. Dwaj mogą dziś zdobyć Koronę Maratonów Ziemi!


Opublikowane w czw., 13/12/2018 - 12:17

O godzinie 14 czasu polskiego, daleko na południu (a właściwie – najdalej jak tylko się da, bo na Biegunie Południowym), rusza Antarctic Ice Marathon, pozycja obowiązkowa w kalendarzu każdego, kto postanowił zdobyć Koronę Maratonów Ziemi (maraton przebiegnięty na każdym z 7 kontynentów) i zostać członkiem The 7 Continents Marathon Club.

Maraton na Antarktydzie jest rozgrywany po raz 14, a 2 lata temu spektakularny sukces odniosła w nim Polka. Notariusz z Gdańska Joanna Mędraś wygrała ekstremalny bieg w czasie 6:01:45.

Dziś dużą szansę na triumf ma inny biegacz z Pomorza. Jednym z faworytów najdalej na południe rozgrywanego maratonu świata jest 38-letni Piotr Suchenia z Redy koło Gdyni (nr startowy 39), wybitny specjalista od ekstremalnych biegów zimowych, zwycięzca m. in. Maratonu Bieguna Północnego (2017) i dwukrotnie biegu na Spitsbergenie, drugi zawodnik tegorocznego Polar Circle Marathonu na Grenlandii. Piotr ukończył w sumie 32 maratony, m. in. w Australii, Tajlandii, na Jamajce i w Curaçao.

Król Północy podbija Biegun Południowy! Piotr Suchenia startuje w Antarctic Ice Marathon

Na liście startowej Antarctic Ice Marathonu 2018, w stawce 55 biegaczy są jeszcze trzej Polacy.

Marcin Asłanowicz (nr startowy 3) – 43 lata, radca prawny z Warszawy. Antarctic Ice Marathon to jego 37 bieg na królewskim dystansie (rekord życiowy 3:23:07 w Maratonie Warszawskim 2013), a ostatni brakujący do Korony Maratonów Ziemi. Jego kolejne cele biegowe to: maraton w Bostonie, ostatni brakujący mu do odznaki World Marathon Majors (największych/najbardziej prestiżowych maratonów ulicznych świata), bliźniaczy do Antarktycznego – North Pole Marathon (Maraton Bieguna Północnego), Erbil Marathon w irackim Kurdystanie oraz… Bieg Rzeźnika w Bieszczadach (jak czytamy na stronie Antarctic Ice Marathonu – prawdopodobnie najsłynniejszy polski ultramaraton).


Alan Tomasz Kowalczyk (nr startowy 19) – 33 lata, pochodzi z Wielkopolski, a mieszka w Wielkiej Brytanii, w Shirebrook w środkowej Anglii. Biega od 2013 roku, pierwszy maraton pokonał rok później. Ukończył 15 biegów na królewskim dystansie, rekord życiowy 3:59:30 ustanowił w 2015 r. w Maratonie Nowojorskim. Alan także kończy kompletowanie Korony Maratonów Ziemi, przebiegł już maratony w Europie (Paryż), Ameryce Północnej (Nowy Jork) i Południowej (Rio de Janeiro), Australii (Sydney), Azji (Tokio) i Afryce (Running The Rift Marathon w Ugandzie). Ukończył także 3 „majorsy”: (Tokio, Chicago i Nowy Jork), ukończyć projekt (przebiec Berlin, Londyn i Boston) zamierza do 2023 roku.


Tomasz Maślanka (nr startowy 24) – 34-latek z Wrocławia, biega zaledwie od 2016 r., wtedy też ukończył w rodzinnym mieście Wrocław Maraton. Oprócz niego, przebiegł już maratony w obu Amerykach (Nowy Jork i Buenos Aires), Azji (Dubaj), Afryce (Big 5 Marathon w RPA), do Korony Maratonów Ziemi brakuje mu 2 „pereł” – oprócz Antarktydy, także biegu w Australii. Cel zamierza osiągnąć w 2019 roku. Pasjonują go podróże, bieganie łączy więc  z poznawaniem świata. Na stronie Antarctic Ice Marathon czytamy, że „nie może doczekać się, kiedy postawi stopę na Antarktydzie”.


Oprócz czterech Polaków, na 55-osobowej liście startowej 14 Antarctic Ice Marathonu są jeszcze biegacze z 14 krajów. Najwięcej przyleciało z Chin (14), USA (10) i Australii (7). Liczniejsi niż Polacy są jeszcze Belgowie (5). Na Biegunie Południowym pobiegnie jeszcze 3 zawodników z Indii, 2 – z Austrii, Litwy i Rosji, a po 1 – z Danii, Irlandii, Meksyku, Sri Lanki, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Rekordy trasy (czasy są jednak nieporównywalne, bo jak twierdzą organizatorzy, ogromny wpływ na uzyskiwane wyniki mają warunki atmosferyczne) zostały ustanowione w 2013 r. i wynoszą: 3:34:47 (Czech Petr Vabroušek) i 4:20:02 (Brytyjka Fiona Oakes).

Piotr Falkowski


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce