[CZYTELNIA] "Mój bieg. Marcin Lewandowski". Biografia mistrza wkrótce na półkach


Opublikowane w pon., 20/01/2020 - 23:45

Po sukcesie, jaki przyniosła wydana w listopadzie ubiegłego roku książka „Henryk Szost. Rekordzista”, wydawnictwo Książki dla Biegaczy idzie za ciosem i proponuje czytelnikom kolejną pozycję biograficzną znakomitego i wciąż czynnego sportowca.

„Henryk Szost. Rekordzista”. Warszawska premiera książki i trening z mistrzem maratonu

8 lutego w Toruniu podczas mityngu Copernicus Cup będzie miała premierę książka „Mój bieg. Marcin Lewandowski”. Historię znakomitego milera, która wciąż jeszcze się toczy, spisał, podobnie jak wynurzenia rekordzisty Polski w maratonie, Jakub Jelonek, dziennikarz sportowy, dwukrotny olimpijczyk w chodzie.

„Kiedy oglądam polskich biegaczy podczas ich lekkoatletycznych zmagań, traktuję ich jak bohaterów i ascetów, którzy często całe swoje młode życie poświęcają jednemu – byciu najlepszymi w swej dyscyplinie. W czołówce naszych biegowych herosów cenię zwłaszcza Marcina Lewandowskiego” – pisze w przedmowie Rafał Gniła, szef wydawnictwa.

„To niezwykła postać – chłopak z Polic, który swym uporem, poświęceniem i wolą walki wdarł się na największe lekkoatletyczne areny sportowe. Przez ostatnie dwa lata razem z Marcinem Lewandowskim, a także we współpracy z Jakubem Jelonkiem, Anitą Ganoun, Pawłem Jesieniem, Danutą Kropiewnicką i Aleksandrą Szmigiel, pracowaliśmy nad tym, by przekazać Czytelnikowi książkę inną niż wszystkie.

Ta publikacja nie jest ani biografią Marcina, ani też zapisem jego treningów czy podróży. Jest to bardziej jego spotkanie z przyjaciółmi, podczas którego dowiadujemy się zarówno o radosnych i interesujących historiach przeżytych przez naszego bohatera, jak i o jego niepowodzeniach czy porażkach.

„Mój bieg” to opowieść o człowieku, który wierzy w marzenia i dąży do celu, czerpiąc ze sportu niezwykłą radość życia” – kończy Rafał Gniła.

A co o książce mówi jej bohater, Marcin Lewandowski, brązowy medalista mistrzostw świata w biegu na 1500 metrów? „Jestem biegaczem, a ta książka to nie jest moja biografia. Przeczytacie w niej o mnie, ale nie znajdziecie tanich historii z mojego życia. Poznacie coś dużo bardziej wartościowego – piękno sportu.

Oglądając nas w telewizji, widzicie tylko ułamek tego świata. Pokazując Wam moją drogę, wierzę, że zobaczycie, że jest on nie tylko dużo bardziej złożony, lecz także o wiele wspanialszy. (...) Ważne jest piękno sportu. Każdy znajdzie w nim coś wyjątkowego, trzeba jedynie umieć się tym cieszyć. Nie ma znaczenia, co trenujecie, ważne, żebyście się w tym spełniali, bo każdy sport ma swoje własne, niepowtarzalne piękno”.

W tych kilku zdaniach kryje się cały Marcin Lewandowski, mistrz nad mistrze, wielki sportowiec, ale także kapitalny człowiek, kochający sport i ludzi. W swojej (i o sobie) książce znakomity biegacz pokazuje, że ciężki, czasami wręcz katorżniczy trening można wykonywać i znosić bez specjalnego narzekania, ba! „można czerpać z tego radość, nie zapominając jednocześnie o tym, co w życiu ważne” – pisze w przedmowie Jakub Jelonek.

Współautor książki obiecuje jednocześnie, że w książce Marcin Lewandowski zdradza niektóre swoje plany na przyszłość. „Pomysłów mu nie brakuje, a jeśli będzie postępował z taką determinacją, jak w sporcie, to o spełnienie jego kolejnych planów życiowych się nie boję. To też będzie Jego bieg i na jego zasadach” – kończy Jakub Jelonek.

Mieliśmy okazję zapoznać się z treści książki jeszcze przed jej ukazaniem się na rynku. Czyta się bardzo dobrze, swobodnie, czasami jak książkę przygodową. Poznajemy z kart książki Marcina Lewandowskiego mistrza sportu i wspaniałego człowieka, tytana praca, ale zakochanego w rodzinie: żonie i dwóch córkach, którym poświęca na kartach stosowne miejsce. Pisze co jego zdaniem decyduje o sukcesie: talent czy ciężka praca i o swoich relacjach z trenerem, którym „od zawsze” jest jego starszy brat Tomasz.

Dowiadujemy się, jaką rolę pełni w jego (nie tylko) sportowym życiu wojsko i dlaczego lubi trenować w grupie, jak się motywuje. Pisze o tatuażach i... MMA, którego jest miłośnikiem, nie tylko zresztą biernym... Ale jest nie tylko o sporcie – Marcin zdradza, jaki film zmienił jego podejście do życia, co czyta, jak celebruje parzenie i picie kawy. No i jeszcze jedno – wyjaśnia, dlaczego ciągle jeszcze nie znają się osobiście z Robertem Lewandowskim.

Ogólnopolska premiera książki „Mój bieg. Marcin Lewandowski” - 8 lutego podczas halowego mityngu lekkoatletycznego Copernicus Cup w Toruniu. A już od dziś na stronie wydawnictwa Ksiązki dla Biegaczy można zamawiać tę bardzo interesującą pozycję w przedsprzedaży.

Piotr Falkowski

zdj. wyd. Książki dla Biegaczy


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce