Elita DOZ Maratonu Łódź. Faworytką... Polka! "Do trzech..."

Elita DOZ Maratonu Łódź. Faworytką... Polka! "Do trzech..."


Agnieszka Mierzejewska powraca na DOZ Maraton Łódź w roli faworytki. Mistrzyni Polski w maratonie z 2016 roku dwukrotnie stawała już w Łodzi na podium, ale nigdy nie odniosła zwycięstwa. Czy tym razem dopnie celu?

W dwóch poprzednich edycjach polska lekkoatletka finiszowała w Atlas Arenie na drugiej pozycji. W tym roku nie ukrywa, że celem jest zwycięstwo.

– Do trzech razy sztuka! Mam nadzieję, że tym razem w końcu uda mi się stanąć w Łodzi na najwyższym stopniu podium  zapowiada Agnieszka Mierzejewska.  To tutaj dwa lata temu pobiegłam swój rekord życiowy. Także w Łodzi, w 2016 roku wywalczyłam tytuł mistrzyni Polski. Mam więc dobre wspomnienia i liczę, że to się nie zmieni. Moim celem jest zwycięstwo, ale też poprawa rekordu życiowego. Muszę pobiec co najmniej 10 sekund szybciej od swojej "życiówki" (2:30:55 - przyp. red.), aby myśleć o starcie w sierpniowych Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Londynie – dodaje.

Najgroźniejszymi rywalkami Polki będą zawodniczki z Afryki: Kenza Dahmani z Algierii oraz trzy reprezentantki Etiopii – Bilta Tigist Shetu, Amelawork Fekadu Bosho i Sifan Melaku Demise. Wszystkie one mają jednak gorsze rekordy życiowe od reprezentantki Polski.

Do walki o czołowe pozycje włączy się też zapewne Agnieszka Janasiak, której dramatyczny finisz w Atlas Arenie w 2011 roku na stałe wszedł już do historii polskiego maratonu. Polka miała zwycięstwo w kieszeni, ale na ostatniej prostej nogi całkowicie odmówiły jej posłuszeństwa. Kilkukrotnie upadała, aż w końcu centymetry przed metą wyprzedziła ją Białorusinka, Maryna Damantsevich.

Wśród mężczyzn, można spodziewać się pojedynku pomiędzy Kenijczykami i Etiopczykami. Do Łodzi przyjedzie m.in. Jafred Kipchumba Chirchir - Kenijczyk, legitymujący się rewelacyjnym rekordem życiowym na poziomie 2:05:48. Zawodnik ma na swoim koncie zwycięstwa w maratonach w Mediolanie i Eindhoven, finiszował też na podium w Barcelonie i Toronto.

– Nieczęsto zdarza się, aby w polskich maratonach biegali zawodnicy, mogący pochwalić się takim rekordem życiowym. Wynik poniżej 2 godzin i 6 minut, to już najwyższa klasa światowa - mówi Zbigniew Nadolski, dyrektor sportowy DOZ Maratonu Łódź. - Nie oznacza to jednak, że Jafred Kipchumba Chirchir może być pewny wygranej. Do Łodzi przyjedzie jeszcze kilku mocnych zawodników i liczymy, że dostarczą nam oni niezapomnianych emocji – dodaje.

Rywalami Chirchira będą: Samson Barmao (KEN) – rekord życiowy: 2:08:52; Bedada Abdisa Sori (ETH) – rekord życiowy: 2:10:04; Demse Wosen Zeleke (ETH) – rekord życiowy: 2:10:56; Mathew Sang (KEN) – rekord życiowy: 2:13:55.

DOZ Maraton Łódź wystartuje w niedzielę, 23 kwietnia, o godz. 9:00. Razem z biegiem na królewskim dystansie ruszy także Ibuprom Sport 10k Run, a dzień wcześniej (22 kwietnia) rozegrany zostanie Pelavo Kids Run. Do startu w imprezie zarejestrowało się już ponad 5000 osób.

Obszerne relacje z Łodzi przez cały weekend w naszym portalu. Zapraszamy!

red / mat. pras.


Polecamy również:


Podziel się: