Frankfurt: Udane debiuty Gosk i Kulki. Zapachniało rekordem świata kobiet! [WYNIKI]


Opublikowane w ndz., 27/10/2019 - 13:36

Udane debiuty Szymona Kulki oraz Anny Gosk, a przede wszystkim szaloną pogoń za rekordami i… maratończykami w wykonaniu Valery Jameli zapamiętamy z 38. Mainova Frankfurt Marathonu.

Pachniało rekordem świata, a jest rekord trasy

Bohaterką maratonu szybko została Kenijka Valery Jameli. Zawodniczka ruszyła jakby chciała pobić świeżutki rekord świata rodaczki Brigid Kosgei (2:14:04 z Chicago - red). Pierwsze 5 km pokonała w 15:38, z prognozą 2:11:52 na mecie! Co więcej, aż osiem najlepszych biegaczek biegło na wynik poniżej 2:20:00!

Kenijka, prowadzona przez pacemakera, systematycznie przeganiała biegnących przed sobą zawodników i była o krok za debiutującym w maratonie Szymonem Kulką. Na 10. kilometrze zanotowała międzyczas 31:44, a prognozowany czas na mecie „spadł” do 2:13:54. Druga była wtedy broniąca tytułu nam Menem Etiopka Assefa Meskerem, ze stratą minuty i piętnastu sekund. Oczywiście był to dopiero początek rywalizacji.

„Zając” Kenijki… najwyraźniej nie wytrzymał narzuconego tempa, bo po 15. kilometrze zszedł z trasy. Para biegła wtedy na wynik 2:14:17, co daje średnie tempo 3:10 min./km!

Za plecami Kenijki z dużą stratą podążała wówczas grupka zawodniczek, w tym wspomniana Meskerem, a także reprezentantka Izraela Lonah Selpeter.

Jameli półmaraton pokonała w 1:07:42, raz po raz połykając kolejnych maratończyków. Kilku zawodników wyraźnie nie chciało pomagać Kenijce, ale inni wręcz zachęcali ją, by biegła za ich plecami.

Zmęczenie narastało i w kolejnych kilometrach Jameli nie potrafiła już tak sprawnie trzymać się biegaczy. Ostatecznie Kenijka ukończyła frankfurcki maraton ze znakomitym wynikiem 2:19:10, czym ustanowiła nowy rekord trasy. O prawie minutę i czterdzieści sekund poprawiła też rekord życiowy (z 2:20:53 - red).

Drugie miejsce wywalczyła Etiopka Alemu Megertu Kebede, z wynikiem 2:21:10. Trzecia była Assefa Meskerem, z rezultatem 2:22:11. W pierwszej dziesiątce znalazły się Brytyjka Stephanie Twell z rekordem życiowym 2:26:40 i Niemka Katharina Steinruck z wynikiem 2:27:26, co również jest jej najlepszym wynikiem w karierze, a jednocześnie przepustką na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Na mecie Niemka emanowała radością.

Udany debiut maratoński zaliczyła Anna Gosk, która zajęła 16. miejsce z czasem 2:34:57. Zawodniczka Podlasia Białystok na półmetku zameldowała się z międzyczasem 1:16:34.

W identycznym czasie pierwszą połowę dystansu pokonała mistrzyni Polski Aleksandra Brzezińska, która ostatecznie byłą 23. z wynikiem 2:39:38. Przypomnijmy, że był to dopiero drugi maraton w karierze tej biegaczki.

Rywalizacji nie ukończyła trzecia z Polek Dominika Stelmach, która na 20. kilometrze zameldowała się z czasem 1:13:43. Później ślad po niej zniknął.

Strategia przede wszystkim

W biegu mężczyzn emocje pojawiły się dopiero pod sam koniec. Długo prowadziła liczna grupa zawodników z Kenii i Etiopii, w której znajdował się m.in. 43-letni Mark Kiptoo. Pierwsze 10 km liderzy pokonali w 30:01.

Scenariusz rywalizacji nie uległ zmianie także na półmetku, który dziesięciu zawodników pokonało w 1:03:29. Widać było, że pacemakerzy dobrze nastawili zegarki.

Kilometry mijały, minuty też, a zawodnicy ciągle trzymali się razem. Tyle, że już w sześcioosobowej grupie. Otwartym pozostało tylko pytanie kiedy nastąpi atak.

Pierwsze i tak naprawdę jedyne poważne szarpnięcie tempa nastąpiło na 35. kilometrze. Liderzy rozerwali stawkę i zgubili dwa najsłabsze ogniwa; w grze o zwycięstwo pozostawali dwaj Etiopczycy, Kenijczyk i reprezentant Bahrajnu. Jak na złość kibicom i komentatorom, wszyscy biegli w identycznych strojach, począwszy od butów, przez co trudno było ich rozróżnić.

Ci, którzy spodziewali się szaleńczej końcówki i sprinterskiego pojedynku na ostatnich metrach mogą poczuć się rozczarowani. Wygrała konsekwencja i strategia. Najwięcej sił zachowała Etiopczyk Fikre Bekele Tefera, który bezpośrednio przed halą, w której zlokalizowana była meta spokojnie odjechał rywalom i wygrał z czasem 2:07:08. Drugi był jego rodak Dawit Wolde z dwoma sekundami straty. Podium uzupełnił reprezentant Bahrajnu Aweke Ayalew Yimer, z rezultatem 2:07:12.

Najlepszym z Polaków został debiutujący w maratonie Szymon Kulka, który zajął trzynaste miejsce z wynikiem 2:14:35. Biegacz z gminy Ropa na półmetku miał międzyczas 1:06:39.

2:14:35 z takim wynikiem melduję się na mecie maratonu we Frankfurcie. Jestem zadowolony z debiutu na królewskim dystansie, chociaż mały niedosyt pozostaje. Wiem, że stać mnie było dzisiaj na lepszy wynik, ale trochę ze zbyt duży respektem podszedłem do tak długiego dystansu. Dużo jeszcze roboty przede mną, żeby wbić się na jeszcze szybsze bieganie, ale start ten dał mi dużego kopa motywacyjnego.

- podsumował start w Niemczech Szymon Kulka.

Brązowy medalista mistrzostw Polski w maratonie Adam Nowicki był osiemnasty, z wynikiem 2:16:37. Jego międzyczas w pierwszej połowie dystansu był niemal identyczny co Szymona Kulki. 

38. Mainova Frankfurt Marathon nie ukończył Błażej Brzeziński, który ostatni punt kontrolny minął na 25. kilometrze (półmaraton w 1:07:29).

Wartym podkreślenia jest wynik mistrza świata Ironman w kategorii wiekowej 45-49 lat Marcina Koniecznego, który połamał 2h30 (2:29:24). Zającem triathlonisty do 31. kilometra był Daniel Żochowski.

Wyniki:

Mężczyźni: 

1. Bekele Tefera Fikre, ETH - 2:07:08
2. Arega Wolde Dawit, ETH - 2:07:10
3. Yimer Aweke Ayalew, BRN - 2:07:12
4. Kiprugut Kosgey Martin, KEN - 2:07:20
5. Kiptoo Mark, KEN - 2:08:09
6. Teferi Maru, ISR - 2:08:09
7. Keter Kenneth, KEN - 2:09:29
8. Meucci Daniele, ITA - 2:10:52
9. Kipyego Benard, KEN - 2:11:38
10. Hawkins Derek, GBR - 2:12:49
...
13. Kulka Szymon, POL - 2:14:35
18. Nowicki Adam, POL - 2:16:37
87. Konieczny, Marcin, POL - 2:29:24

Kobiety:

1. Jemeli Aiyabei Valary, KEN - 2:19:10
2. Alemu Kebede Megertu, ETH - 2:21:10
3. Wondimagegn Assefa Meskerem, ETH) - 2:22:11
4. Chemtai Salpeter Lonah, ISR - 2:23:11
5. Cheptanui Rotich Caroline, KEN - 2:24:42
6. Wegi Askale Merachi, ETH - 2:25:03
7. Kibet Sylvia, KEN - 2:26:04
8. Twell Stephanie, GBR - 2:26:40
9. Yemer Hiwot Ayalew, ETH - 2:26:40
10. Steinruck Katharina, GER - 2:27:26
...
16. Gosk Anna, POL - 2:34:5
23. Brzezinska Aleksandra, POL - 2:39:38

RZ



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce