Irena Szewińska na bieżni i prywatnie. Wernisaż w Warszawie [ZDJĘCIA]


Opublikowane w wt., 02/10/2018 - 09:01

Najważniejsze chwile, nie tylko ze sportowego życia, można zobaczyć podczas wernisażu fotografii upamiętniającym wybitną lekkoatletyką Irenę Szewińską. Wystawę można oglądać w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Autorami zdjęć są mąż zawodniczki Janusz Szewiński, wieloletni fotograf „Przeglądu Sportowego” oraz Leszek Fidusiewicz, zdobywca wielu nagród w konkursach fotografii sportowej. Legenda lekkiej atletyki uwieczniona została w zwykłych przyziemnych sytuacjach: podczas treningów, startów, czy podczas prywatnych spotkań.

– Fotografowałem Irenę od jej pierwszego startu i byliśmy praktycznie rodziną. Na zawodach byłem w zupełnie innej sytuacji niż inni fotoreporterzy, nawet z największych agencji. Mogłem wejść tam, gdzie inni nie mogli. Mogłem się u nich bez zapowiedzi zameldować w domu i byłem mile widzianym gościem. Nasi synowie razem się wychowywali. Mogę powiedzieć, że ja i Janusz byliśmy jej osobistymi fotoreporterami, aż do samego końca. O apogeum jej kariery będzie opowiadał album, który zatwierdziła w wersji elektronicznej, ale już nie obejrzała w druku – mówił podczas uroczystej inauguracji wystawy Leszek Fidusiewicz.

Pomysłodawcą wystawy jest Bogusław Mamiński, organizator Biegnij Warszawo czy kobiecego biegu Irena Women's Run. Tegoroczna odsłona tego drugiego wydarzenia będzie wyjątkowo smutna, bo odbędzie się już bez osobistego udziału patronki. Planowane jest uczczenie pamięć Ireny Szewińskiej, ale szczegółów organizatorzy póki co nie zdradzają.

– Pomysł na wernisaż przyszedł z Międzyzdrojów. Ponieważ Irena Szewińska była honorową obywatelką miasta, chcieliśmy przybliżyć jej sylwetkę. To się spodobało. W Warszawie wystawa jest większa. Zdjęcia wybierali pan Janusz i pan Leszek ze swojego archiwum – mówił Bogusław Mamiński.

– Co do biegu Irena Women's Run, to ona była z niego naprawdę dumna. Z wiadomych względów nie udało się go zrobić w tym terminie, w którym planowaliśmy, czyli na przełomie maja i czerwca, dlatego spontanicznie podjęliśmy decyzję, żeby zorganizować imprezę w jej imieniny. Ona lubiła je obchodzić w szerokim gronie – dodał nasz rozmówca.

W przyszłym roku ma odbyć się lekkoatletyczny Memoriał im. Ireny Szewińskiej. Trwa wybór dogodnej lokalizacji. Nie wykluczone, że impreza, co pewien czas odbywać będzie się w różnych miastach.

– Na taki mityng potrzebne są duże środki. Polskiego Związku Lekkiej Atletyki nie stać na taki wydatek w pojedynkę. Musimy znaleźć sponsora, który pomoże nam zrealizować ten plan. Uważam, że powinna to być impreza cykliczna. Nie wiem jeszcze w jakiej formule, tzn. czy w jednym miejscu, czy zmieniać lokalizacje co jakiś czas. Musimy to ustalić razem z rodziną – mówił Henryk Olszewski, prezes PZLA, który również obecny był na otwarciu wernisażu.

Wystawę można oglądać symbolicznie do 20 października, czyli daty imienin pani Ireny.

Irena Szewińska odeszła 29 czerwca w wieku 72 lat. Była siedmiokrotną mistrzynią olimpijską, ustanowiła dziesięć oficjalnych rekordów świata. Jako jedyna Polka w historii dystans 400 m pokonała poniżej 50 sekund. Po zakończeniu kariery sportowej aktywnie działała w ruchu olimpijskim. Wspierała też sport amatorski.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: