Kara przesądziła. Barbara Cieślar mistrzynią Polski w maratonie NW [ZDJĘCIA]


Mistrzami Polski w górskim maratonie Nordic Walking zostali Barbara Cieślar i Karol Stiller. Aktualny mistrz Europy na dystansie połowę krótszym pokonał wymagającą trasę, z półmetkiem na szczycie Skrzycznego, o 6 minut szybciej niż przed rokiem, gdy zajął drugie miejsce za nieobecnym w tym roku rekordzistą świata w maratonie Marcinem Michalcem.

Wśród pań – niespodzianka. Tytułu broniła Joanna Kołodziej. Niemal się udało, bo do mety dotarła jako pierwsza. Doliczona kara sędziowska sprawiła jednak, że nową mistrzynią kraju została Barbara Cieślar.

Mistrzostwa Polski w Górskim Maratonie Nordic Walking odbyły się po raz czwarty równolegle z XI Maratonem Beskidy i na jego trasie. Zawodnicy startowali w Radziechowach, maszerowali przez Zimnik na szczyt Skrzycznego, gdzie wyznaczono półmetek, a później w dół.

Kilka kilometrów przed metą zawodnicy musieli się zmierzyć z Matyską i przejść Golgotę Beskidów na jej zboczu. Finiszowali przy szkole w Radziechowach. Poprawności techniki oraz uczciwości zawodników pilnowali wykwalifikowani sędziowie. I, jako się rzekło, byli zmuszeni nałożyć kilka kar czasowych.

Jedna z sankcji zdecydowała o zwycięstwie wśród pań. Tytuł mistrzyni kraju straciła Joanna Kołodziej, która, choć dotarła do mety jako pierwsza, po doliczeniu 5 minut znalazła się na drugiej pozycji (5:44:59). Zwyciężyła Barbara Cieślar (5:41:01), zaś trzecie miejsce zajęła Katarzyna Wolniewicz (5:45:56).

Nowa mistrzyni sama była zdumiona swoim wyczynem. Ubiegłoroczny wynik z tej samej trasy poprawiła o 40 minut! – Sama nie wiem, jak to zrobiłam! Byłam spięta, jak zresztą zawsze, ale od 10 kilometra szło się jakoś tak lekko – mówiła na mecie. – Zawsze mam plan A, czyli skończyć, bo nigdy nie wiadomo, co się zdarzy. Plan B – to być w pierwszej dziesiątce, a plan C… stanąć na podium. Dzisiaj dodatkowo chciałam też poprawić czas sprzed roku i zająć lepsze miejsce. Udało się spełnić wszystkie zamierzenia!

– To mój trzynasty maraton w życiu, a mimo to bardzo szczęśliwy – cieszyła się zawodniczka z Rudy Śląskiej. – W tym roku zmieniłam dietę i tryb treningowy. Zawsze o tej porze roku byłam po sezonie, coraz słabsza i w coraz gorszej formie. Tym razem cały czas notuję postęp. Dzisiaj nawet nie czuję się zmęczona. Podobno po dekoracji będzie jakaś dyskoteka i już nie mogę się doczekać!

Mniej entuzjastycznie mówił o swoim zwycięstwie Karol Stiller, który jako jedyny złamał na maratońskiej trasie 5 godzin. – Udało się, bo nie przyjechał Marcin Michalec – przyznał skromnie mistrz Europy w półmaratonie nordic walking. – Założyłem sobie na ten start trzy rzeczy. Po pierwsze, żeby nie dogonił mnie żaden biegacz, bo rok temu ten pierwszy minął mnie na ostatniej prostej. Po drugie, chciałem złamać 5 godzin. No i po trzecie, chciałem wygrać. Udało się wszystko, ale było dużo łatwiej niż przed rokiem – ocenił Stiller, który triumfował z czasem 4:57:16 (rok temu był drugi z wynikiem 5:03:55).

– Kamienie na podejściu na Skrzyczne są zawsze, ale tym razem na zejściu z Matyski nie było tyle błota, co zwykle. Na początku fajnie prowadził mi Piotrek, urwałem mu się na podejściu. To zawodnik, którego darzę ogromnym szacunkiem – mówił, mając na myśli Piotra Niechwiejczyka, który z czasem 5:10:15 zajął drugie miejsce.

Podium dopełnił Krzysztof Członkowski (5:11:17). – Dużo lepsze było zaplecze. W szkole są lepsze warunki, ciepło, szatnie, prysznice. Dużo przeróżnego jedzenia. Naprawdę organizacja z pompą. Bardzo mi się podoba – docenił imprezę nowy mistrz Polski.

Wyniki maratonu NW

Mistrzostwom Polski w maratonie Nordic Walking towarzyszył rajd na dystansie 17 km.

Wyniki

KM


Polecamy również:


Podziel się: