Katorżnik zmienia formułę zapisów. I zniechęca do startu


Miłośnicy biegania w błocie, brodzenia w bagnach i przeprawiania się przez wodę odliczają godziny do rozpoczęcia zapisów na 13. Biegu Katorżnik w Lublińcu-Kokotku. Rejestracja uczestników kultowej imprezy ruszy w sobotę 14 stycznia o godzinie 20. Potrwa... na pewno dłużej niż w minionych latach (rok temu – 5 minut). Wszystko za sprawą nowej formuły zapisów.

Do tej pory zgłoszenia przyjmowano hurtowo, do wyczerpania ogólnego limitu. Teraz zamiast jednego panelu, będzie ich aż siedem, inny do każdej z fali.

Starty o różnych porach różnić się będą pod względem cenowym. To kolejna nowość. I tak za start w pierwszym terminie o godzinie 11, zapłacimy 220 zł, za start o godzinie 15 już 190 zł. W każdej grupie startowej limit uczestników wynosić będzie 180 osób oraz 45 drużyn.

– Zadajemy sobie sprawę, że ta zmiana spowoduje wydłużenie zapisów. Ba, to nawet lepiej, że potrwają dłużej. Wymusi też zmianę taktyki wśród uczestników. Wcześniej wszystko było prostsze - zapisany mógł zmienić godzinę. Teraz trzeba będzie zmienić panel i od nowa się zarejestrować. Trzeba więc wszystko przemyśleć. Z kolei dla nas, organizatorów, wszystko będzie bardziej czytelne – jedna fala, jeden panel – mówi Zbigniew Rosiński, dyrektor biegu.

Jaki może być scenariusz zapisów?

– Dużą popularnością cieszą się godziny poranne, ale my namawiamy też na start o późniejszej porze. Zwłaszcza proponuje to osobom z naszego województwa. Po co budzić się o 5 rano? Można wstać przed 9, zjeść śniadanie, przyjechać i wystartować. Poranne godziny zostawiłbym osobom, które przyjeżdżają tu z daleka i nocują. Oczywiście to będzie długi weekend i dobrze by się stało, gdyby wszyscy zostali jak najdłużej. Może zrobimy jakąś zabawę na plaży jak w latach ubiegłych? – zastanawia się nasz rozmówca.

Organizatorzy w interesujący sposób zachęcają do rozważenia decyzji o starcie. Na profilu społecznościowym imprezy piszą: „Droga opłata, złe warunki logistyczne, trasa jest za długa i za ciężka, ale również za krótka i za łatwa. Opłata wysoka, pakiet skromny, podkowa szara a koszulka podarta.”. Nie ma ani słowa o endorfinach, radości na mecie...

– Chcemy, żeby biegacze wiedzieli na co się piszą. Przez takie negatywne zaproszenie szukamy pozytywnych osób, różnych zapaleńców. Nawet jakoś szczególnie nie reklamujemy tego biegu, bo chcemy, by znalazły go tylko te osoby, które go szukają – dodaje Zbigniew Rosiński.

Bieg Katorżnika to dystanse od 10 do 12 km. Dokładna długość oraz przebieg tegorocznej trasy zostaną ujawniony na kilka dni przed imprezą. Uczestnicy mogą spodziewać się trudnej przeprawy. Na swojej drodze napotkają pokonają m.in. jezioro, błoto, rowy melioracyjne, zarośla, przeszkody naturalne i sztuczne. Jak pokazuje frekwencja, miłośników takich przygód nie brakuje.

13. Bieg Katorżnika odbędzie się 12 sierpnia w Lublińcu-Kokotku. Biegi ruszać będą falami co godzinę od 10. O 12 wystartuje bieg kobiet, a o 13 wystartuje rywalizacja drużyn. W programie znajdują się też biegi towarzyszące dla dzieci oraz Biegi dla Babci i Dziadka.

13. Bieg Katorżnika w festiwalowym KALENDARZ IMPREZ.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: