Kielce nocą, czyli 5 sieBIEGA Półmaraton z rekordem trasy


Opublikowane w śr., 29/05/2019 - 12:23

Piąty sieBIEGA Półmaraton Kielecki był inny niż dotychczasowe. Po raz pierwszy biegacze rywalizowali wieczorem i w ich zgodnej opinii był to strzał w dziesiątkę! Zawody ukończyło prawie tysiąc osób (958, w tym 223 kobiety). Kielecka „połówka” wyprzedała się długo przed imprezą, biegaczy skusiły nie tylko dobra opinia o imprezie, ale też stosunkowo niska opłata startowy i – co w Polsce ciągle jest istotne – atrakcyjny pakiet startowy.

Kielce to stolica regionu świętokrzyskiego, zatem trasa sieBIEGA Półmaratonu nie może być zbyt łatwa. Pierwsza część wiodła przez centrum miasta, obfitując w liczne zakręty, w drugiej zaś nie brakowało podbiegów mocno dających w kość.

Tym cenniejszy wydaje się wynik uzyskany przez zwycięzcę, który złamał 70 minut! Maciej Białogoński finiszował na Arenie Kielce w czasie 1:09:12 godz., ustanawiając rekord trasy. Triumfator pochodzi z Kielc, a od kilku lat mieszka (i trenuje) w Wielkiej Brytanii.

Już po kilku kilometrach, 34-letni biegacz z Bristolu „zgubił” rywali i na płycie stadionu pojawił się ponad półtorej minuty przed drugim zawodnikiem. Niemal 10 lat młodszy kielczanin Tomasz Biskupski uzyskal czas 1:10:53. Obaj mieli sporo czasu na celebrowanie sukcesu, bo na kolejnych uczestników zawodów trzeba  było troszkę poczekać. Rywalizację o trzecie miejsce Michał Jamioł (1:17:13), też miejscowy biegacz, wygrał z Marcinem Domagałą o zaledwie 15 sekund.

W połowie czołowej setki finiszowała pierwsza zawodniczka. V Nocny sieBIEGA Półmaraton Kielecki zdecydowanie wygrała Wioletta Kierczyńska (1:31:13), o 3 minuty wyprzedzając Wioletę Jończyk i Klaudię Szmigiel.

Pełne wyniki: TUTAJ

Cztery lata temu, inauguracyjny kielecki półmaraton został uznany w krajowym światku biegaczy za debiut roku. To zobowiązuje, więc - choć łatwo nie jest - organizujące imprezę stowarzyszenie sieBIEGA stara się co roku jeszcze uatrakcyjnić biegowe święto.

Od początku w kieleckim półmaratonie startuje Aleksandra Mądzik. – Widzę, jak impreza się zmienia i rozwija – powiedziała nam popularna biegowa blogerka. – Przybywa nie tylko uczestników, ale - co mnie bardzo cieszy - także wolontariuszy i kibiców na trasie. Fajnie, że organizatorzy przenieśli start na godzinę 20, bo rano często był upał i musieliśmy walczyć nie tylko z podbiegami, ale i ze słońcem.

Oli marzy się opóźnienie biegu jeszcze o kolejną godzinę. – Dałoby to super efekt startu faktycznie wieczorem. W maju o 20 jest jednak ciągle dosyć widno... no i ciepło – śmieje się biegaczka, która ukończyła piątą kielecką „połówkę” w czasie 1:56:49. I podsumowuje: – Organizacyjnie, jak zawsze, dla mnie na 5 z plusem, a meta na oświetlonym stadionie Korony sprawia, że za rok „na bank” wystartuję w kolejnym sieBIEGA Półmaratonie Kieleckim – deklaruje Aleksandra Mądzik.

Wygląda na to, że Świętokrzyskie Stowarzyszenie Biegaczy sieBIEGA musi poważnie myśleć o zwiększeniu liczby miejsc. Limit 1200 osób wyczerpał się w tym roku bardzo szybko, a chętnych na start było znacznie więcej.

Piotr Falkowski

zdj. Tomasz Bator Fotografia, Aleksandra Mądzik


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce