Kraków ma Bieg... PROsmogowy. „Zmiana strategii”


W Krakowie mają dość walki ze smogiem, więc pobiegną... PROsmogowo. 1 kwietnia w krakowskim Starym Mieście odbędzie się ciekawy i nieco przekorny bieg pod hasłem „Smogu wróć!”. – Chcemy, żeby było nas widać i słychać – tak decyzję o wyborze trasy biegania skomentował Adam Kałucki z Fundacji Krakowski Bieg Antysmogowy, jeden z organizatorów biegu. Zapytaliśmy go o cel i ideę biegu.

Jaki jest cel biegu? Bieganie może coś zmienić w kwestii smogu?

Adam Kałucki: Można śmiało stwierdzić, że smog i bieganie należą do najbardziej medialnych tematów ostatnich lat w naszym kraju. O jednym i o drugim napisano i powiedziano już chyba niemal wszystko. Połączenie ich w jedno wydarzenie miało olbrzymi potencjał. Dlatego zapewne nasz pierwszy bieg antysmogowy z 2015 r. jest – jak dotąd – największą manifestacją antysmogową zorganizowaną w Polsce. Widok tysiąca biegaczy w maseczkach naprawdę robił spore wrażenie. Przekaz antysmogowy trafił zarówno do lokalnych decydentów, jak i do zwykłych mieszkańców miasta. Wtedy postanowiliśmy kontynuować nasz protest w kolejnych latach, do czasu aż smog przestanie być już dla nas tak dużym problemem.

Dlaczego bieg jest PRO, skoro biegniecie przeciwko smogowi?

W tym roku zmieniliśmy naszą strategię postępowania, ponieważ szczególnie w Krakowie jest sporo różnych inicjatyw antysmogowych, marszów, kampanii informacyjnych i happeningów, w których straszy się śmiertelnymi skutkami wdychania zanieczyszczonego powietrza. No i dobrze. Ponieważ jednak zależało nam na tym, aby również i nasz - czyli krakowskich biegaczy - głos był słyszalny, to tym razem postawiliśmy na przekorę, żart, ironię, nawet autoironię. A chyba nie ma lepszej ku temu okazji niż Prima Aprilis. I tak z ANTY staliśmy się PRO.

1 kwietnia chcemy podziękować smogowi za tak wiele korzyści, którymi obdarza nasze miasto. Rozsławia je na cały świat, zapewnia mu bezpłatną reklamę wartą miliony. Dzięki niemu śrubujemy europejskie rekordy. Przez pół roku gwarantuje on nam wspaniałe, zapierające dech w piersiach widoki z Kopca Kościuszki. To dzięki niemu nie musimy jechać do Doliny Śmierci, żeby zakosztować sportów ekstremalnych, wystarczy, że przebiegniemy się wokół Błoń. Wreszcie smog daje pracę służbie zdrowia, górnikom, dziennikarzom, sprzedawcom węgla, maseczek i pieców piątej generacji. A naukowców mobilizuje do prowadzenia nowatorskich badań. I jak tu nie sławić smogu

Pobiegniecie w maskach przeciwsmogowych?

Był jeszcze jeden powód przeniesienia terminu manifestacji z lutego, tak jak bywało to w latach poprzednich, na początek kwietnia. Po prostu nie mieliśmy sumienia zachęcać Krakowian do biegania w okresie, gdy stan powietrza jest fatalny. Teraz jest już znacznie lepiej. Dzięki temu pobiegniemy bez maseczek.

Jaka będzie trasa biegu i kto może wziąć w nim udział?

AK: Wspólnie pokonamy 5-kilometrową trasę ulicami Starego Miasta. To serce Krakowa, chcemy, by było nas widać i słychać. Każdy może się do nas przyłączyć, tempo biegu będzie tak wolne, że nawet osoby, które od niedawna biegają, bez problemów pokonają całą trasę.

Krakowski Bieg... PROsmogowy w festiwalowym KALENDARZU IMPREZ.

Uczestnicy wyruszą ze stadionu na placu Na Groblach niedaleko Wawelu 1 kwietnia o godzinie 11:00. Relacja i zdjęcia z tego niecodziennego biegu pojawią się na naszej stronie.

JP


Polecamy również:


Podziel się: