Krynica: Wyścig, w którym nie liczy się szybkość… Myśl kreatywnie!

 

Krynica: Wyścig, w którym nie liczy się szybkość… Myśl kreatywnie!


Opublikowane w pt., 24/05/2019 - 09:23

Uczestnicy 10. TAURON Festiwalu Biegowego wielokrotnie poświęcają całe miesiące na przygotowania do swoich startów. Trenują, by sięgnąć po tytuł mistrza Polski w Górskich Mistrzostwach Polski w NW, stanąć na podium Koral Maratonu lub po to, by Życiowa Dziesiątka naprawdę przyniosła życiówkę. Jednak nie wszystkie przygotowania odbywają się bieżniach i ścieżkach biegowych. Niektóre przebiegają w domowym zaciszu i też trwają całe miesiące. Polegają na projektowaniu, szyciu, gromadzeniu dodatków, dopracowywaniu detali. Wszystko po to, by we wrześniu stanąć na starcie Biegu Przebierańców i zadziwić wszystkich.

Bieg Przebierańców to konkurencja absolutnie wyjątkowa i nic dziwnego, że cieszy się ogromną popularnością wśród zawodników i jeszcze większą wśród kibiców. Jest na co popatrzeć! Tutaj także startować można indywidualnie lub drużynowo. Jednak w tej drugiej opcji zamiast trenować przekazywanie sztafetowej pałeczki, należy wymyślić przebrania, które stworzą całość. W ubiegłym roku bezkonkurencyjni w tej kategorii okazali się Egipcjanie, którzy w kusych przepaskach na biodrach nosili po krynickim deptaku Kleopatrę w lektyce. Nie był to jedyny najazd Egipcjan na Festiwal Biegowy, bowiem pojawili się już rok wcześniej, ale wtedy przywieźli ze sobą sporą piramidę i małą armię mumii.

W kategorii przebrań grupowych byli też Iniemamocni, drużyna Baltazara Gąbki, brygada kominiarzy, cała gama postaci z Krainy Lodu, wędrowcy z Krainy Oz, Flinstonowie, smerfy, strzygi i potwory, personel szpitala psychiatrycznego a przed rokiem także sam Józef Piłsudski z asystą. Po deptaku noszono różne dziwne sprzęty: drabiny, rowery, kontrabas w futerale a nawet wannę. Na co wpadną uczestnicy tej konkurencji w tym roku?

Jeszcze większą inwencją wykazują się niejednokrotnie zawodnicy przygotowujący indywidualne przebrania. Ostatnio jury jednogłośnie przyznało główną nagrodę więźniarce, która deptak pokonała… we własnym więzieniu, niesionym na plecach. W minionych latach największą pomysłowością wykazała się ambasadorka Festiwalu Biegowego Anna Sołtysik, która wielokrotnie stawała na podium. Jej kolejne pomysły na przebrania to: tyranozaur, astronauta, alegoria dzieła Leonardo da Vinci - Dama ze złą suczką (w tej roli wystąpił chihuahua Coco), robot C3PO w towarzystwie mistrza Jody...

... oraz personifikacja Pięknej i Bestii w jednej osobie. Ta ostatnia wywołała ostatnio furorę a biegaczka ubrana w połowie w suknię a w połowie w surdut, z makijażem i sierścią na połowach twarzy, nie mogła się opędzić od chętnych do wspólnych zdjęć. Już wtedy zapowiedziała, że znowu czymś zaskoczy.

Bieg Przebierańców to piękna, barwna i radosna parada, w której kompletnie nie liczą się sportowe umiejętności, wyniki ani inne osiągnięcia. Chodzi o zabawę, inwencję, zaskoczenie kibiców i jury.

Zachęcamy do wspólnej zabawy!

KM


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce