Lata świet(l)ne biegania. Gonić samego siebie

Lata świet(l)ne biegania. Gonić samego siebie


Macie czasami dosyć samotnych treningów? Brakuje wam mobilizacji na ostatnich metrach? Jeśli tak, to z pewnością zaciekawi was specjalna bieżnia LED, która powstała w stolicy Filipin. W wirtualnym pojedynku można było sprawdzić się ze swoim avatarem.

Arena powstała z wielkim rozmachem. Tor z góry przypomina wielki odcisk buta Nike Lunare Epic. Bieżnia ma długość 200 metrów i wybudowana została przez w środku Manili, w sąsiedztwie bloków, ulic i parkingów.

Wszystko działa dzięki specjalnym chip-om przymocowanym do butów. Na ścianie z ekranami LED pojawiał się avatar biegacza. Czas mierzony był po każdym okrążeniu. Im tempo było szybsze, tym „biegowe odbicie” kroczące za uczestnikiem przyspieszało. Na wirtualnej bieżni mogło przebywać jednocześnie 30 osób.

Zdaniem konstruktorów, jest to pierwsza pełnowymiarowa bieżnia LED na świecie. Bieg rozgrywany w nocnej scenerii wygląda wprost bajecznie.

Jeśli kupujecie już bilety na Filipiny, to niestety jest i zła wiadomość.  Bieżnia została... rozebrana. Działała tylko przez 17 dni. Okazała się ogromnym sukcesem - na początku maja agencja BBH Singapore, która wymyśliła akcję „Unlimited Stadium” dla koncernu Nike, zdobyła dwie główne nagrody podczas Clio Sports Awards.

Miłośnikom biegania i wszelkich nowinek z Polski pozostaje liczyć, że podobne inicjatywy zawitają nad Wisłę. Póki co odpalamy jedną z aplikacji na telefon i ruszamy w trasę. Liczymy jednak, że nie spotkamy żadnego avatara.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: