Maraton Piasków w... Ameryce Południowej!

Maraton Piasków w... Ameryce Południowej!


Sześć etapów i 250 km w nogach, piasek pod butami i całe wyposażenie na sobie. Te zasady jednoznacznie kojarzą się Maratonem Piasków. Miłośnicy tej imprezy na start w Maroku muszę zaczekać do kwietnia przyszłego roku, ale wcześniej odbędzie się inna impreza tych samych organizatorów.

Dwa dni temu ruszyły zapisy na Maraton Piasków w Peru, który wystartuje 26 listopada na Atakamie, ok. 300 km od Limy. Pół tysiąca osób będzie miało szansę poznania okolic Ica i słynnej oazy Huacachina. Wyruszą z płaskowyżu Nazca, a potem podobnie jak w Afryce, będą walczyć z piaskiem pustyni.

Poza lokalizacją i mniejszym limitem zawodników nic się nie zmienia. Będzie 250 km do pokonania w 6 etapach. Jedzenie trzeba nieść ze sobą. Tu nie będzie można oszczędzić na wadze. Jedzenie musi dostarczać minimum 2000 kalorii dziennie. Będzie także 80-kilometrowy ultramaraton do zaliczenia, a bieg zakończy się etapem o integracyjnym charakterze, bez wpływu na punktację końcową. Przewidywana temperatura to 25 stopni Celsjusza w dzień i ok. 11 stopni Celsjusza w nocy.

Niestety nie jest to tania propozycja. Nie licząc kosztów logistycznych, trzeba uiścić wpisowe w wysokości 1890 euro. I to pod warunkiem wpłaty do końca czerwca. Później jego wysokość rośnie. W cenie są noclegi w Paracas, woda, medal, koszulka, posiłki przed i po imprezie, ale nie w trakcie jej trwania. Kto już ma zestaw koszulka i medal z biegu w Maroku, może liczyć na rabaty na południowoamerykańską wersje imprezy.

Strona Maratonu Piasków w Maroku: TUTAJ

IB


Polecamy również:


Podziel się: