Maratoński REKORD EUROPY w Walencji! Yared Shegumo sekundy od Igrzysk w Tokio


Opublikowane w ndz., 01/12/2019 - 13:32

Tegoroczny maraton w Walencji miał duże aspiracje. Miały być rekordy i... były. Prócz rekordów trasy, padły liczne życiówki a nawet rekord Europy w maratonie! Ustanowił go reprezentant Turcji Kaan Kigen Ozbilen - 2:04:16. Udany powrót na trasę zaliczył Yared Shegumo, a do minimum kwalifikacyjnego na Igrzyska Olimpijskie w Tokio zabrakło niewiele.

Berlin, Londyn, Dubaj, Chicago, Frankfurt, Amsterdam oraz czeska Praga. To właśnie w tych tych miastach uzyskiwano w tym roku najlepsze wyniki na maratońskich trasach. Wśród mężczyzn zwycięzcy potrafili łamać 2:04:00, a wśród kobiet - 2:20:00. Żeby dołączyć do tego pocztu, w Walencji musiały paść rekordy trasy ustanowione zaledwie w minionym sezonie - 2:04:31 i 2:21:14.

Plany gospodarzy były ambitne, pomimo że to już koniec roku, a grudzień kojarzy się bardziej z biegami mikołajkowymi niż z szybkim ściganiem na królewskim dystanse. Do Hiszpanii zaproszono aż 22 zawodników z życiówkami poniżej 2:10:00.

Od początku trudno było zliczyć zawodników, który tworzyli czołówkę stawki. Rozpędzony peleton mknął ulicami Walencji - pierwsze 5 km w 14:39 – a na czele utrzymywał się m.in. ubiegłoroczny zwycięzca Etiopczyk Leul Gebresilase.

Ten fragment trasy Yared Shegumo pokonał w czasie 15:16. Wtedy jeszcze uwaga kibiców koncentrowała się przede wszystkim na tym, co działo na trasie biegu towarzyszącego.

W Walencji padł REKORD ŚWIATA na 10 km! Cheptegei skradł show maratończykom

Kilometry mijały, ale żaden z zawodników nie zwalniał tempa.

Na półmetku prowadząca grupa zameldowała się w czasie 1:01:57. Dobrze radził sobie wracający po ponad rocznej przerwie ubiegłoroczny mistrz Polski, który biegł bardzo konsekwentnie. 21 km pokonał w 1:05:03. Oczywiście nie dawało mu to szans na wysokie miejsce, ale jak najbardziej pozwało myśleć o wywalczeniu minimum na igrzyska - 2:11:30.

Ostatecznie maraton zwyciężył 26-letni debiutant Kinde Atanaw Alayew, który oderwał się od rywali w okolicach 38. kilometra. Etiopczyk wygrał z czasem 2:03:51, o 40 sekund poprawiając rekord trasy. To największy sukces w karierze tego zawodnika.

Drugie miejsce zajął 33-letni Turek, pochodzący z Kenii - Kaan Kigen Ozbilen, który pokonał dystans w 2:04:16. Zawodnik jest wicemistrzem Europy w półmaratonie z 2016 roku, a także wielokrotnym medalistą mistrz Starego Kontynentu w przełajach. Od dziś jest także rekordzistą Europy w maratonie. Ozbilen poprawił rekord Brytyjczyka Mo Faraha - 2:05:11.

Podium uzupełnił Etiopczyk Guye Adola – medalista mistrzostw świata w półmaratonie z 2014 roku, który uzyskał wynik 2:04:42 (po weryfikacji).

Wysoko był były rekordzista Europy Sondre Nordstad Moen, który zajął 7. miejsce z czasem 2:06:16 (po weryfikacji).

Mimo równego biegu, Yared Shegumo uzyskał 2:11:40 - do minimum na igrzyska zabrakło 10 sekund (po weryfikacji, Polak zajął ostatecznie 29. miejsce). Na pociesze pozostaje fakt, że jest to najlepszy wynik uzyskany przez polskiego biegacza w maratonie w tym sezonie, a także najlepszy wynik zawodnika AZS AWF Warszawa od 2015 roku (Berlin 2:10:47)! A wszystko to po ciężkiej i długiej kontuzji.

Czy mimo pechowych 9 sekund Yared pojedzie na Igrzyska, np. dzięki światowemu rankingowi?

Emocji nie zabrakło także w biegu pań. Do 40. kilometra trzy Etiopki biegły obok siebie. W pewnym momencie od rywalek oderwała się nieco Roze Dereje. Mimo ponagleń pacemakera, rodaczka Azmera Abreha nie była w stanie przyspieszyć i oddała pola koleżance.

Dereje, trzecia zawodniczka tegorocznego Maratonu Londyńskiego, wygrała w Walencji bijąc znacznie rekord trasy - 2:18:31. Jest to też jej rekord życiowy. Abreha straciła w sumie 3 sekundy. 2:18:34 jest jej najlepszym wynikiem w karierze.

Podium uzupełniła Birhane Dibaba z wynikiem 2:18:27.

Czwarta była jedna z głównych faworytek imprezy Kenijka Vivian Cheruiyot – mistrzyni olimpijska z Rio na 5000 m (2:18:52).

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce