Maratony na świecie: Zapraszamy do Jerozolimy!


Opublikowane w śr., 04/02/2015 - 13:07

Wiedeń, Londyn, Paryż, a może Rzym? Coraz więcej Polaków decyduje się na wyjazdy biegowe za granicę. Część korzysta z biur podróży, inni robią to na własną rękę. Ile to kosztuje, jak się za to zabrać, o czym trzeba pamiętać? Przez najbliższy czas prezentować będziemy krótki przewodnik po najciekawszych wiosennych maratonach na świecie. Zaczynamy od Jerozolimy.

Nie jest to ani najszybszy, ani największy (choć ponad 25 000 biegaczy startujących w ubiegłym roku robi wrażenie), ani najbardziej prestiżowy bieg na świecie. Nie ma też długiej historii. Pierwszy raz został zorganizowany w 2011 r. Jednak zawodnicy, którzy w nim wystartowali podkreślają, że było to dla nich niezwykłe przeżycie. Bo maraton w Jerozolimie, w miejscu świętym dla trzech wielkich religii monoteistycznych, gdzie krzyżują się kultury, narodowości, tradycje ma w sobie niesamowitą magię.

TERMIN

W tym rok zawody odbędą się 13 marca. To piątek. Biegacze przyzwyczajeni do startowania w sobotę lub w niedzielę mogą być tym trochę zaskoczeni. Przyczyna jest jednak prozaiczna. Jesteśmy w Izraelu, a organizatorom zależy, by całe wydarzenie zakończyło się przed szabasem.

POGODA

Nie przypadkowo bieg zaczyna się o godz. 7.00. Choć zawody odbywają się w połowie marca temperatura w ciągu dnia w Jerozolimie może sięgać nawet 30 stopni Celsjusza.

TRASA

Jeśli zamierzasz pobić w Maratonie w Jerozolimie rekord życiowy masz na to małe szanse. Nie znajdziesz tu płaskiej, szybkiej trasy, z długimi prostymi jak w Berlinie. Jerozolima to miasto na siedmiu wzgórzach. Nic więc dziwnego, że zawody przypominają trochę jazdę na kolejce górskiej: raz w górę, raz w dół, raz podbiegi, raz zbiegi. O trudności trasy świadczą wyniki zawodników. Do tej pory rekord jerozolimskiego maratonu wynosi 2:16:08 wśród mężczyzn i zaledwie 2:47:23 wśród kobiet.

Jeśli jednak ktoś zdecyduje się przyjechać do Izraela, bez nastawiania się na wynik, na pewno nie będzie zawiedziony. Przez kilka godzin zawodów zobaczy najpiękniejsze miejsca świętego i starożytnego miasta. Pobiegnie ścieżką wiodącą przez 3000 lat historii Jerozolimy, przez miejsce ważne dla żydów, chrześcijan i muzułmanów.

Start planowany jest przy Knesecie, siedzibie izraelskiego parlamentu, a meta w Parku Sachera. Po drodze maratończycy biec będą przez Stare Miasto i wzdłuż jego murów. Kolejne mijane miejsca to: Basen Sułtana, Brama Jafy i Brama Syjonu. Potem Teatr Jerozolimski, rezydencja prezydenta, Kolonia Niemiecka w dzielnicy Emek Refaim oraz promenada Shereover, skąd roztacza się zachwycające widoki Starego i Nowego Miasta. Zawodnicy przebiegać będą też przez Wzgórze Amunicji, Górę Scopus i szpital Augustus Victoria. Suma przewyższeń na trasie maratonu wynosi ok. 600 metrów, a limit czasu to 6 godzin.

BIEGI TOWARZYSZĄCE

13 lutego oprócz klasycznego maratonu (również dla wózkarzy) zorganizowany będzie w Jerozolimie także półmaraton oraz bieg na 5 i 10 km.

PAKIET STARTOWY

Na zawody można się jeszcze zarejestrować. Obecnie cena pakietu to 76 dolarów (wcześniej kosztował 67 dolarów, a po 23 lutym cena wzrośnie do 85 dolarów). Na razie na zawody zapisało się ponad 6500 biegaczy z całego świata, w tym ośmiu maratończyków z Polski.

W ramach pakietu każdy biegacz dostanie koszulkę techniczną, numer startowy oraz czip. W przeddzień zawodów organizatorzy zapraszają też na Pasta Dinner. Według biegaczy, którzy do tej pory startowali w różnych maratonach na świecie poczęstunek w Jerozolimie jest wyjątkowy. Nie ogranicza się tylko do makaronu z sosem. Do wyboru jest wiele potraw wegetariańskich, często dla nas egzotycznych, których można próbować bez żadnych ograniczeń.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce