Ministerstwo w trosce o życie zdobywców? Wejście na Everest będzie trudniejsze


Opublikowane w pon., 19/08/2019 - 10:59

Mount Everest (8 848 m n.p.m) to marzenie tysięcy ludzi. Najwyższa góra świata przyciąga jak magnes wspinaczy, ale też ultramaratończyków czy zwykłych turystów. Każdego roku w maju w górę ruszają tłumy. Niestety, chociaż na szczyt wchodzą nawet debiutanci wspinaczki górskiej, Himalaje nadal pozostają wyzwaniem. Dla niektórych – wyzwaniem śmiertelnym.

Nepalskie Ministerstwo Turystyki opublikowało 59-stronicowy raport, w którym proponuje zmiany w przepisach dot. wejść na Mount Everest. Jeśli wejdą w życie, będą dotyczyły wszystkich wybierających na wyprawę na dach świata.

Przed wspinaczką trzeba będzie się wykazać doświadczeniem. Agencje organizujące wyprawy będą musiały udokumentować 3-letnią działalność w organizacji ekspedycji w wysokich górach.

Ministerstwo chce również ukrócić promocje i ustalić minimalną cenę dla klienta na poziomie 35 000 dolarów. Nie jest jasne, czy w tej cenie jest już pozwolenie na wejście w wysokości 11 000 dolarów. Zdaniem ministerstwa, zaniżanie cen prowadzi do oszczędzania na sprzęcie i tym samym naraża klientów na niebezpieczeństwo.

Również sami wspinacze będą musieli wykazać się doświadczeniem i udowodnić, że przed Everestem zaliczyli inny, co najmniej 6500-metrowy szczyt. Potrzebne będzie również zaświadczenie o stanie zdrowia i zatrudnienie certyfikowanego przewodnika.

Nie jest również wykluczone, że władze wprowadzą punkt weryfikacji stanu zdrowia uczestników ekspedycji na miejscu, w bazie pod Everestem.

Chociaż zmiany idą w dobrym kierunku, to jednak nie załatwiają problemu tłumów. Raport nie wspomina o takich rozwiązaniach jak ograniczenie liczby pozwoleń czy wprowadzenie limitów turystów. Zdaniem dziennikarzy The New York Times, liczba wydawanych pozwoleń rośnie.

Z kolei magazyn Outside zwraca uwagę na kłopoty z certyfikowaniem przewodników. Znalezienie odpowiedniej liczby ludzi z 3-letnim doświadczeniem, może być trudne do spełnienia.

Na praktyczne wyniki tego raportu – jeśli takowe w ogóle będą - trzeba będzie jeszcze zaczekać. Ale można przyjąć, że już w przyszłym sezonie trzeba będzie spełnić dodatkowe warunki, by zdobyć najwyższą górę świata.a

IB

źródło


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce