Mo Farah pobiegnie w Chicago


Opublikowane w pt., 10/05/2019 - 08:45

Sir Mo Farah po maratonie w Londynie nie krył swojego rozczarowania startem. Zajął tam piąte miejsce z czasem 2:05:39 i nie zrealizował swoich celów. Tydzień temu zrezygnował z miejsca w kadrze na mistrzostwa świata w Katarze.

Zrezygnował z maratonu MŚ – wróci na bieżnię? Stęskniony Mo Farah

Wydawało się, że decyzja o rezygnacji z MŚ dotyczy wyłącznie startu w mistrzowskim maratonie. Teraz okazuje się, że nawet bieg na 10 000m może nie dojść do skutku. Farah miał wrócić na bieżnię i podjąć się próby obrony tytułu mistrza świata. Na dalszą część roku rozważał listopadowy maraton w Nowym Jorku.

W czwartek organizatorzy maratonu w Chicago i sam zawodnik ogłosili, że to właśnie w stolicy stanu Illinois pobiegnie czterokrotny mistrz olimpijski.

Farah bardzo dobrze wspomina ubiegłoroczny start w Wietrznym Mieście. Odniósł tam swoje pierwsze maratońskie zwycięstwo, a dzięki wynikowi 2:05:11 został nowym rekordzistą Wielkiej Brytanii i Europy.

Według jego własnych słów, Farah ma nadzieję na mocną stawkę. I chyba się nie zawiedzie. Lista elity nie jest jeszcze znana, ale na pewno znajdzie się na niej zwycięzca z 2017 r. Galen Rupp.

Decyzja o obronie tytułu w Chicago prawdopodobnie wpłynie na możliwość startu na mistrzostwach świata, które kończą się 6 października. Maraton w Chicago startuje 13 października. Czasu na regenerację nie byłoby więc dużo, a do tego dochodzi problem logistyczny.

Na razie z decyzji Faraha cieszy się Carey Pinkowski. Dyrektor biegu zdradził, że bronić swoich tytułów, oprócz słynnego Brytyjczyka, będą również wózkarze Daniel Romanchuk i Manuela Schaer.

IB


Polecamy również:


Podziel się: