Mumia, hieroglify i ratunek dla faraona. Rzeźnik Enigma tym razem w starożytnym Egipcie [ZDJĘCIA]


Opublikowane w pon., 24/06/2019 - 20:12

Rzeźnik Enigma to jeden z najbardziej tajemniczych polskich biegów. Zasada generalna: nikt nic nie wie. Przystępując do niego znasz jedynie – i to bardzo orientacyjnie - dystans (25-35 km) i przewyższenie (1000-3000 m w górę). Resztę poznajesz już na trasie…

Enigma ma swoją fabułę. W tamtym roku było nią spotkanie z kosmitami, tym razem uczestnicy przenieśli się biegowo w klimat starożytnego Egiptu, w czasy konfliktu podstępnego wezyra Amenemhata z faraonem Mentuhotepem III.

Znający arkana czarnej magii wezyr rzucił czar na faraona, przeniósł go w czasie i przestrzeni, do krainy zwanej Bieszczadami, gdzie piaszczyste wydmy zarosły lasami bukowymi, wielbłądy padły łupem wilczych watah, a niedźwiedzie polują na kokodyle.

Z pomocą władcy ruszyli kapłani boga Ra: przy pomocy tajemniczego wehikułu czasu wysłali mu najdzielniejszych wojowników Egiptu, czyli półtorej setki biegaczy, uczestników Rzeźnika Enigma. Mieli na odnalezienie faraona 5 godzin (limit czasu), po tym czasie wehikuł wracał w starożytność. Tymczasem Wezyr wysłał w pościg za nimi mroczne sługi, które rzucały dzielnym biegaczom kłody pod nogi (zadania do wykonania)…

III Rzeźnik Enigma to jedyny bieg rzeźnickiego festiwalu, którego baza mieściła się nie w Cisnej, a w Polańczyku. Spod hotelu Skalny biegacze przemaszerowali nad brzeg Zalewu Solińskiego. Już tu pierwsza niespodzianka: wsiedli na wycieczkowy statek, który przeprawił ich na drugi brzeg „Nilu” i dopiero stąd, w ślad za „mumią” faraona, ruszyli biegiem, przez solińską tamę do lasu i w góry.

Skojarzenia ze starożytnym Egiptem były przeróżne, ścisłe i bardziej luźne: przeprawy przez rzekę (wspomniana statkiem, jak i potem piesza), mumia, labirynty, przesypywanie piasku naczyniem bez dnia, hieroglify i inne znaki pisma egipskiego itp. (czytaj dalej)


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce