Na Biegowy Potop Szwedzki - z Biegającym Małżeństwem: Zofią i Marcinem!


Opublikowane w pt., 07/06/2019 - 07:50

Magdalena Łączak i Paweł Dybek, Angelika Cichocka, Dominika Stelmach, Wojciech Kopeć, Kamil Leśniak i Piotr Bętkowski. Takie biegowe gwiazdy towarzyszyły w ostatnich latach uczestnikom Biegowego Potopu Szwedzkiego. Na sportowe rejsy do Skandynawii organizator, polski oddział linii promowej Stena Line, zaprasza także biegaczy znanych z aktywności w internecie i mediach społecznościowych.

Do Szwecji pływali zatem m. in. Marta „Franca” Franckowska, Sandra Kaczmarek, Andżelika BIEGomania, Action Twins, Mateusz Jasiński, Marcin Dulnik i Zabiegani.tv.

Ruszamy z Biegowym Potopem Szwedzkim! A jak to się zaczęło?

W najbliższy poniedziałek, w pierwszej odsłonie Biegowego Potopu Szwedzkiego A.D. 2019, rekordowo licznej grupie biegaczy, którzy „zaleją” skandynawski kraj, będzie towarzyszyło Biegające Małżeństwo z Poznania – Marcin Wacko i Zofia Wawrzyniak-Wacko, „połowa” bloga kobietybiegaja.pl.

– Mówimy o sobie „maratończycy” i tak się przedstawiamy w świecie biegowym: biegamy i trenujemy głównie pod maratony, podróżujemy po świecie i uczestniczymy w fajnych imprezach. Staramy się wybierać takie, na których jeszcze nie byliśmy – mówi Marcin. – Z naszymi zainteresowaniami doskonale zbiegło się zaproszenie na Biegowy Potop Szwedzki, bo w tym kraju jeszcze nie biegaliśmy, a słyszeliśmy wiele dobrego, zarówno o warunkach do biegania w Szwecji, jak i samej imprezie.

– Znamy się dobrze z Chrisem Kwaczem, który współpracuje z organizatorami Potopu: mieszkamy blisko siebie, biegamy po tych samych poznańskich ścieżkach, a od roku prowadzimy kawiarnię, która jest nastawiona szczególnie pod biegaczy i mnóstwo ludzi z biegowego środowiska nas odwiedza. Nazywa się Zoffie i jest usytuowana blisko parku i jeziora, więc jak ktoś „leci” na trening to często wpada, żeby pogadać, czegoś się napić, obejrzeć medale z ciekawych imprez, poczytać książki o bieganiu... – dodaje Zofia.

– Biegowy Potop to bardzo fajny pomysł na wypad dla biegaczy: przepłynięcie do Szwecji, bieganie w atrakcyjnych warunkach i pięknych miejscach, możliwość poznania nowych ludzi... Świetna sprawa, same przyjemności – konkluduje Biegające Małżeństwo.

Podczas wyjazdu do Szwecji, Zofia i Marcin nie tylko z nami pobiegają w poniedziałkowe przedpołudnie w ośrodku sportów amatorskich w Karlsnäsgården nieopodal Karlskrony, ale też – podczas wspólnej nocnej podróży promem z Gdyni – opowiedzą o swoich biegowych eskapadach, najciekawszych imprezach maratońskich, na których byli i tym, czym zajmują się w biegowym światku na co dzień.

W Karlsnäsgården oboje wybrali start na najdłuższym, 15-kilometrowym dystansie: - Ta trasa łączy w sobie dwie krótsze, na 5 i 10 km, biegnąc „piętnastkę” poznamy więc wszystkie zakamarki podkarlskrońskiego lasu – mówi Marcin, który dopiero wyszedł z kontuzji i zapowiada, że prawdopodobnie potowarzyszy na trasie „będącej w gazie” – jak mówi – małżonce.

W niedzielę 9 czerwca wieczorem wypływamy promem z Gdyni do Karlskrony, rano na miejscu autokary przewiozą uczestników na miejsce biegów (do wyboru 5, 10 i 15 km). Trasy profesjonalnie wytycza i zabezpiecza ekipa Festiwalu Biegowego, która tradycyjnie zmierzy też elektronicznie czas wszystkim uczestnikom biegów. Potem będzie czas na zwiedzanie z przewodnikiem miasta i największego szwedzkiego portu wojennego oraz lody uchodzące za najpyszniejsze w Szwecji. A kolejnej nocy - powrót promem do Gdyni. W polskim porcie zameldujemy się rano we wtorek 11 czerwca.

W pierwszej tegorocznej odsłonie Potopu weźmie udział rekordowe 350 osób, zainteresowanie imprezą było tak ogromne, że organizatorzy uruchamiali dodatkową pule miejsc!

Polecamy zatem wszystkim dwie kolejne odsłony tegorocznego Potopu, na które zapraszamy 29 września i 7 listopada, na NOWE TRASY – tym razem w Svartbäcksmåla!

Piotr Falkowski

fot. Piotr Oleszak


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce