Nadolska i Kulka wygrywają w Rzeszowie. Rekord! [ZDJĘCIA, WIDEO]


 

Biało-czerwone zwycięstwa na 99. rocznicę odzyskania Niepodległości! Karolina Nadolska i Szymon Kulka nie pozostawili złudzeń rywalom w 5. PKO Biegu Niepodległości w Rzeszowie. 

Poziom sportowy godny stolicy

Sobotni 5. PKO Bieg Niepodległości to ostatni z elementów wchodzących w skład rzeszowskiej triady, do której należą też rzeszowski maraton i półmaraton. Impreza wyszła pod każdym względem udana. Wyprzedano wszystkie pakiety startowe.

Trasa zgodnie z intencją organizatorów była stosunkowo szybka: zaczynała się pod galerią handlową Plaza Rzeszów, prowadziła szeroką ulicą, przez most w stronę miejskiego rynku aby tam trochę kluczyć ulicami i skierować się z powrotem w stronę Plazy. Na rynku znajdował się też punkt z wodą. Leciutkie podbiegi i krótkie fragmenty bruku nie pogarszały znacząco szybkości trasy.

Pogoda także raczej sprzyjała biegaczom. Co prawda humor miała zmienny i do końca nie było wiadomo, czym nas ostatecznie zaskoczy. Raz świeciło słońce, chwilę później trochę pokropiło, za chwilę znowu się rozpogadzało. Na szczęście żaden deszcz w trakcie biegu nie padał. Chłód sprzyjał osiągnięciu dobrych wyników. Jedynie wiatr i mokra jezdnia mogły przeszkadzać najszybszym biegaczom w osiągnięciu dobrych wyników.

Bieg w tym wyjątkowym dniu nie było oczywiście imprezą stricte sportową. Jego dodatkowym celem było uczczenie radosnego święta, 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. To właśnie 11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała w Warszawie Józefowi Piłsudskiemu władzę nad formującym się wojskiem polskim. Dzień ten, będący także dla świata zakończeniem I wojny światowej uznano za symboliczną datę odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli.

W związku z rocznicą biegacze wyposażeni zostali w techniczne koszulki w kolorach białym i czerwonym, które mieli obowiązek założyć. Przygotowani do startu i podzieleni na strefy białą i czerwoną utworzyli żywą flagę Polski, która tuż przed startem odśpiewała dwie zwrotki „Mazurka Dąbrowskiego”.

A potem była już tylko czysta, sportowa rywalizacja. W tym roku bardzo zacięta i na bardzo wysokim poziomie. Do Rzeszowa przyjechali Kenijczycy, którzy jak wszyscy wiemy biegają bardzo szybko. Byli też mocni sąsiedzi zza wschodniej granicy. Jednak zarówno wśród mężczyzn jak i wśród kobiet wygrali reprezentanci Polski, którzy przybyli na Podkarpacie w bardzo mocnym składzie.

Pierwszy na mecie zjawił się Szymon Kulka, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, biegacz który tak pięknie rywalizował z biegaczami z Afryki podczas tegorocznej Życiowej Dziesiątki. W Krynicy pobiegł poniżej 29 minut, w Rzeszowie w trudniejszych warunkach osiągnął czas 30:15 co wystarczyło mu do zwycięstwa. Dwadzieścia sekund później przybiegł biegacz z Kenii, Kibet Rop-Abel (30:37). Ostatni stopień podium zajął także Polak, Robert Głowala który uzyskał znakomity czas 30:54.

Jeszcze bardziej emocjonująca zapowiadała się rywalizacja wśród Pań gdyż do udziału w rzeszowskiej dysze zgłosiły się najlepsze polskie biegaczki. Wśród nich wymienię choćby dobrze znane Karolinę Nadolską (olimpijka z Londynu z życiówką 2:26:31 w maratonie), Izabelę Trzaskalską (reprezentantka Polski na Mistrzostwach Świata w maratonie z życiówką 2:29:55) a także Ewę Jagielską (medalistka Mistrzostw Polski na dystansie od 5 km do półmaratonu) i Matyldę Kowal (olimpijka, Mistrzyni Polski w biegu na 3000 m z przeszkodami).

Choć Ewa Jagielska wybrała ostatecznie Warszawę, w sumie doszło do nieco kuriozalnej sytuacji, w której w biegu w Rzeszowie na 1500 uczestników poziom sportowy czołówki męskiej był porównywalny, a czołówki Pań nawet wyższy niż w odbywającym się w stolicy Biegu Niepodległości z dziesięciokrotnie wyższą obsadą. Piszący te słowa przypuszcza, że pewne znaczenie odegrały nagrody finansowe, które w Rzeszowie były, a w Warszawie nie.

Wynik rywalizacji Pań zakończył się chyba zgodnie z przewidywaniami. Pewnie wygrała Karolina Nadolska która z czasem 33:08 zwyciężyła wśród kobiet i była dodatkowo 9 zawodnikiem OPEN. Drugą Panią była Izabela Trzaskalska z również bardzo ładnym czasem 00:33:55. Wygrała rywalizację z będącymi niedaleko za nią dwoma Kenijkami: Jepngetich Barsosio-Stellah (34:15) i Moraa Oigo-Christine (34:23).

Po biegu rozmawialiśmy z Karoliną Nadolską - TUTAJ.

Bieg w Rzeszowie ukończyło w sumie 1487 osób - to nowy rekord frekwencji imprezy.

Wyniki

Mężczyźni:

1. KULKA SZYMON, POL - 30:15
2. ROP-ABEL KIBET, KEN - 30:37
3. GŁOWALA ROBERT, POL - 30:54
4. SYRUK DMYRO, UKR - 31:23
5. MARSZAŁEK PATRYK, POL - 31:37

Kobiety:

1. NADOLSKA KAROLINA, POL - 33:08
2. TRZASKALSKA IZABELA, POL - 33:55
3. BARSOSIO-STELLAH JEPNGETICH, KEN - 34:15
4. OIGO-CHRISTINE MORAA, KEN - 34:23
5. CHERONO-KOECH REBBY, KEN - 36:31

Pełne wyniki: TUTAJ

Paweł Pakuła

fot. Run Rzeszow / Agnieszka Bińczak / Paweł Pakuła



 

Polecamy również:


Podziel się: