Najszybsi uczestnicy Yukon Arctic Ultra już na mecie


Opublikowane w czw., 14/02/2019 - 08:47

Impreza jeszcze trwa, ale zwycięzcy najdłuższych biegów YAU są już na mecie.

Do Dawson City po 690-kilometrowym biegu najszybciej dotarł Thierry Corbarieu. To pierwszy Francuz na podium najdłużej wersji YAU. Dotarcie do mety zabrało mu 217 godzin, czyli nieco ponad 9 dni.

Pochodzący z Tuluzy biegacz zadziwił formą. Sypiał do 2 godzin na dobę i przez cały czas we własnym tempie, ciągnąc 25-kilogramowe sanie zmierzał do mety. Nie spowalniały go żadne warunki. Biegł i po świeżym śniegu i po odcinkach bez śniegu. Nie przeszkadzały mu ani halucynacje ani przenikliwe zimno. W tym roku temperatura wahała się między minus 30 a 40 stopni Celsjusza.

Francuz jest wszechstronnym ultramaratończykiem. Ukończył Maraton Piasków, Badwater, 330-kilometrowy Tor des Geants i 830-kilometrowy Transpyrenea. Corbarieu dobiegł do końca wyzwania w dobrym stanie, we wtorek późnym popołudniem.

Na drugiego zawodnika trzeba było zaczekać do środowego poranka. Amerykanin Christof Teuscher również ma na koncie imponującą listę osiągnięć, w tym Lavaredo i UTMB.

Chociaż warunki w tym roku są łagodniejsze, zdarzają się drobne odmrożenia i problemy zdrowotne. Z biegu wycofał się m.in. miłośnik arktycznych biegów Tiberiu Useriu oraz weteran YAU - Enrico Ghidoni.

Znana jest już także zwyciężczyni dystansu 300-milowego. Brytyjka Marianne Heading wygrała zarówno rywalizację kobiet jak i open. Dla Heading to nie pierwszy bieg na Jukonie. Startowała już na krótszych dystansach. Jej zdaniem zimno nie było dokuczliwe, bardziej doskwierały jej odcinki bez śniegu, przez które trzeba było ciągnąć sanie.

IB



 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce