„Normalnie SZOK!!!” Będzie film o Eto. Biegacze pomogli


Eto jest jednak wszechstronnie utalentowanym psem!  

Każdy ultramaratończyk wie, jak trudno znaleźć źródło finansowania swojej pasji i jak wielkim wyzwaniem jest ukończenie biegu. Eto potrafi jedno i drugie. Długie dystanse pokonuje bez wysiłku i bez trudu zjednuje sobie ludzi do współpracy.

Gdy pojawił się pomysł, by nakręcić film o ultramaratonach z psiej perspektywy, cały zespół zaangażował się w pracę bezpłatnie i pracował na pełnych obrotach. Projekt zyskał też do współpracy świetnego reżysera Kubę Łubniewskiego, operatorów i montażystów. Co więcej, Eto znalazł nawet menadżerkę, która cały projekt koordynowała, oraz ambasadorów wspierających projekt w spocie promocyjnym. Do szczęścia brakowało tylko pieniędzy.

Eto i jego właściciel Filip zwrócili się o wsparcie do biegaczy i utramaratończyków. My objęliśmy akcję naszym patronem. I ruszyła wielka zbiórka za pomocą serwisu Polak Potrafi. Realizacja filmu nie wymagała nakładów finansowych równych produkcji hollywoodzkiej. Eto potrzebował 18 000zł i zebrał całość prawie dwa tygodnie przed terminem!

- Jesteśmy zaskoczeni, że udało się zebrać potrzebną kwotę przed czasem. Jesteśmy też oczywiście bardzo szczęśliwi. Teraz możemy się już ze spokojną głową skoncentrować na szczegółach naszego projektu. Jesteśmy bardzo wdzięczni za taką możliwość. Każda kwota miała dla nas znaczenie. Przy okazji chciałbym podziękować środowisku biegowemu, które okazało nam tyle wsparcia - powiedział nam szczęśliwy Filip Bojko, pan Psakomandosa Eto.

„Normalnie SZOK!!! Będzie film!!! Dziękuję WAM wszystkim strasznie !!!” - to już reakcja Eto i komentarz na facebookowym profilu. Miał na myśli także czytelników Festiwalu Biegów. Na Was zawsze można liczyć!

To nie koniec dobrych wiadomości. Czytelnicy naszego portalu byli też pomocni przy innym projekcie. Sebastian Karaś pływak, który postawił pokonać Kanał La Manche w rekordowym czasie, też zbierał pieniądze na swoje przedsięwzięcie i jemu też się udało. Zebrał 15 000 zł. Mamy nadzieję, że we wrześniu też mu tak dobrze pójdzie i bez trudu pokona wpław kanał z Dover do Calais!

IB

fot. BikeLife / ZUK

Polecamy również:


Podziel się: