Nowe wyzwanie Mateusza Waligóry - nadal w pojedynkę, ale na innym kontynencie


Opublikowane w pon., 02/12/2019 - 09:45

Mateusz Waligóra w 2018 r. w 58 dni pokonał 1785 km i stał się pierwszym człowiekiem na świecie, któremu udało się przejść pustynię Gobi. Dokonał tego w pojedynkę, a całe wyposażenie ciągnął wózkiem.

Minął rok od historycznego osiągnięcia, a Mateusz Waligóra ma już nowy plan. Intensywnie przygotowuje do przejścia Australii. Trasa nowego wyzwania nie wiedzie popularnym szlakiem biegowym, ale przez pustynię Tanami, trzecią największą w Australii. Wyzwań na tej trasie nie brakuje. Upał, trudny teren, kilkusetkilometrowe odcinki bez dostępu do wody, groźna natura jak np. węże.

Mateusz zaplanował start na maj przyszłego roku. Rozpocznie w Darwin na północy kraju. „W związku z tym pierwszy odcinek prowadzący do miejscowości Katherine drogą Stuart Hwy, a następnie Victoria Hwy będzie niezwykle uciążliwy ze względu na ruch drogowy i asfaltową nawierzchnię. Z drugiej strony ta droga w trakcie przekraczania rzek i strumieni pozwoli uniknąć mi spotkań z Salties – słonowodnymi krokodylami, które w Northern Territory stanowią poważne zagrożenie dla ludzi” - napisał Mateusz na swoim profilu.

W sumie zamierza pokonać 3500 km. Także i tym razem będzie szedł sam. Kolejny raz zabierze ze sobą wózek. Będzie to jednak nowa wersja, bo na Gobi sprawiał wiele problemów technicznych. Nowy będzie mniejszy, chociaż jednocześnie cięższy przez dodane w kluczowych miejscach wzmocnień. Mateusz nie szykuje się na rekord. Do mety w Port Augusta na południu Australii zamierza dotrzeć przed upływem 140 dni.

IB/ fot. facebook Mariusza Waligóry


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce