Oto nowi młodzieżowi Mistrzowie Polski w Biegach Górskich [ZDJĘCIA]


Opublikowane w wt., 15/04/2014 - 11:13

Mistrzostwa Polski Młodzików, Juniorów Młodszych i Juniorów w Biegach Górskich.

Co prawda w tym roku błota na trasie Mistrzostw Polski Juniorów, Juniorów Młodszych i Młodzików nie brakowało, ale i tak nie było porównania z rokiem ubiegłym, po którym pozostały tu i ówdzie sterczące z podłoża pogubione przez biegających buty-  relacjonuje z Ustrzyk Górnych Andrzej Puchacz, pełnomocnik PZLA ds. biegów górskich, koordynator bieszczadzkich mistrzostw.

Zaczęło się jak zwykle od rywalizacji dzieci młodszych i starszych. W tych kategoriach zwyciężali przedstawiciele podkarpackiego, ale na podium stawali także młodzi biegacze z województwa małopolskiego i łódzkiego.

Młodzicy:
Jako pierwsi, swoje Mistrzostwa rozegrali młodzicy. Przez znaczną część dystansu na czele biegło kilku zawodników. Po pierwszej, małej pętli, prowadziło trzech biegaczy- Bartłomiej Świątek (Opoczno Sport Team) oraz Dariusz Nowakowski i Krystian Mleczko (obaj MLUKS Tarnów). Ostatecznie najszybszym na zbiegu okazał się Bartłomiej Świątek, który w zeszłym roku zwyciężył w niższej kategorii, przed Dariuszem Nowakowskim. Na trzecim miejscu dobiegł do mety atakujący z powodzeniem z dalszego miejsca Adrian Ławecki (Gimnazjum nr 2 Wschowa), z województwa lubuskiego.

Młodziczki:
Młodziczki również przez dłuższy czas biegły w kilkuosobowej grupie. Po drugim podbiegu na czele były 4 zawodniczki. Na ostatnim zbiegu najlepsza okazała się dwukrotna srebrna medalistka ubiegłorocznych mistrzostw w tej kategorii- Łucja Wiktorowicz (Sport Team Opoczno), która zdecydowanie zwyciężyła z Karoliną Kwapisz (IKS Olkusz) oraz Kingą Kowalską (KS Słoneczko Busko Zdrój). Kamila Barczyk (LKS Kłos Olkusz) zapłaciła cenę za prowadzenie przez znaczną część dystansu i zajęła 6 miejsce.

Juniorzy Młodsi:
Bardzo ciekawie zapowiadała się rywalizacja w kategorii juniorów młodszych. Na starcie stanęło dwóch złotych i jeden srebrny medalista rozegranych przed dwoma tygodniami mistrzostw Polski w przełajach oraz 5 zawodników, którzy w tych zawodach znaleźli się wśród pierwszych 14. Nic więc dziwnego, że przez znaczną cześć dystansu na czele biegła liczna grupa zawodników. 4 pętle na tej trasie tworzą bardzo trudną mieszankę podbiegów, zbiegów oraz bardzo szybkich, płaskich odcinków. Nie ma tu więc miejsca na przypadek i zwycięzcą może zostać tylko najlepiej przygotowany fizycznie i psychicznie zawodnik.

Jeszcze na początku przedostatniego zbiegu na czele było 8 biegaczy. Na początku ostatniego podbiegu prowadził debiutujący w biegach górskich, przełajowy mistrz Polski z krótkiego dystansu- Mateusz Kaczor (UKS Starówka Radom). Za nim biegli czwarty w Ustrzykach w roku ubiegłym i czwarty w przełajach w tym roku Michał Roguski (MKS Pogoń Siedlce) oraz główny faworyt tej konkurencji, tegoroczny halowy oraz przełajowy mistrz Polski, najbardziej doświadczony góral z całej stawki- Mateusz Borkowski (LKB Rudnik).

Dość nieoczekiwanie, taktycznie końcówkę biegu rozegrali lepiej Kaczor i Roguski. Ruszyli do przodu na podbiegu, a Borkowski został kilka metrów z tyłu licząc na swój niezrównany zbieg. Tym razem się przeliczył. Najszybszy okazał się Mateusz Kaczor, a Borkowski nie zdołał dogonić Roguskiego. Na czwartym miejscu ubiegłoroczny mistrz Polski młodzików w biegach górskich, piąty w tegorocznych przełajach- Mateusz Dębski (ZTE Radom), na piątym- 11. w tegorocznych przełajach Adrian Wojtacha (IKS Olkusz), a na szóstym- przełajowy wicemistrz Polski Mateusz Obecny (CMKL Człuchów).

 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce