Palą buty nike. Marketingowa kampania ujawniła podziały


Firma Nike znalazła się w ogniu krytyki z powodu nowej kampanii reklamowej, której bohaterem jest zawodnik futbolu amerykańskiego Colin Kaepernick. Klienci bojkotują zakupy, a nawet palą posiadany sprzęt.

Colin Kaepernick uważany jest za symbol protestu graczy NFL przeciwko brutalności policji i rasizmowi. Cześć zawodników, głównie czarnoskórych, przyklękała na jedno kolano podczas grania amerykańskiego hymnu. Dla jednych stał się on bohaterem, dla innych wrogiem. Wśród krytyków znalazł się m.in. prezydent Donald Trump. Zawodnikowi zarzucano, że zachował się niepatriotycznie i nie okazał szacunku fladze.

Gracz obecnie jest bezrobotny. Najwyraźniej żaden z klubów NFL nie chcie podsycać protestu. Właśnie do jego sytuacji nawiązuje hasło reklamowe 30-tej kampanii Nike. „Wierzyć w coś. Nawet jeśli to oznacza poświęcenie wszystkiego”.

 

W ciągu 24-godzin od rozpoczęcia kampanii, akcje Nike miały spaść aż o 3 procenty. W internecie pojawiły się też akcje #NikeBoycott oraz #JustBurnIt, gdzie na zamieszczonych filmach i zdjęciach wściekli klienci pokazują jak niszczą sprzęt Nike. Póki co nikt jeszcze chyba nie zniszczył unikalnych Nike Zoom Vaporfly 4%, ale skala nienawiści jest ogromna. Wcześniej takich uczuć nie wzbudziła kampania „Równość” z koszykarzem LeBronem Jamesem.

Z drugiej strony, kampanie marki Nike poparł legendarny raper Common, który tak napisał na jednym z portali społecznościowych: „Miłość jest źródłem naszego oporu. Moja miłość do mojego ludu jest moim paliwem, które wzmacnia moją misję. To jest nasza miłość do 12-letniego Tamira Rice'a, który został zastrzelony przez policję, co nie pozwala nam stłumić nam naszego gniewu. Protestujemy, ponieważ kochamy siebie i naszych ludzi.”

Stara dziennikarska maksyma mówi, że nie ważne jak mówią, byle by nie przekręcili nazwy/nazwiska. Dzięki tej akcji o Nike jest znów głośno. Pomimo początkowych strat, wkrótce marka zapewne odrobi procenty, które straciła. Wydaje się jednak, że ta kampani to coś więcej niż kolejna reklama butów i sprzętu. Wyraźnie ujawnił bowiem podziały istniejące w amerykańskim społeczeństwie.

RZ


Polecamy również:


Podziel się: