Pół roku przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio polskie gwiazdy bez trenera! Tomasz Lewandowski zakończył współpracę z PZLA


Opublikowane w pon., 20/01/2020 - 13:41

Pół roku przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio, nasi czołowi biegacze zostali bez trenera! Jak poinformował TVP Sport, Tomasz Lewandowski, szkoleniowiec średniodystansowców Marcina Lewandowskiego, Adama Kszczota i Angeliki Cichockiej oraz sprinterki Patrycji Wyciszkiewicz-Zawadzkiej nie doszedł do porozumienia z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki i podziękował za współpracę.

O wynikających z kwestii finansowych perturbacjach z podpisaniem przez PZLA kontraktu z Tomaszem Lewandowskim było wiadomo od kilku miesięcy. Obie strony, a szczególnie związek, mówiły jednak o wciąż toczących się negocjacjach. Dziś – pisze TVP Sport za Polską Agencją Prasową – szkoleniowiec odpowiedzialny za wszystkie sukcesy brata Marcina, a od późnej jesieni pracujący z Kszczotem, poinformował, że nie jest już trenerem wymienionej czwórki reprezentantów Polski, a „sprawa jest zamknięta”.

W komunikacie przesłanym Polskiej Agencji Prasowej informacje potwierdził Krzysztof Kęcki, dyrektor sportowy PZLA. „Pan Tomasz Lewandowski nie przyjął proponowanego kontraktu na rok 2020. Aktualnie jesteśmy na etapie wypracowywania nowych rozwiązań, aby zapewnić zawodnikom odpowiednie przygotowanie do igrzysk olimpijskich” - napisał Kęcki, który nie odbiera telefonu, przez co nie możemy uzyskać od niego żadnych szczegółów dotyczących sprawy.

Trener Marcin Lewandowski oraz czwórka biegaczy przebywają od początku roku na zgrupowaniu w Republice Południowej Afryki, jeszcze opłaconym przez PZLA. Udało nam się skontaktować z Marcinem Lewandowskim.

Zapytaliśmy brązowego medalistę MŚ w biegu na 1500 m co myśli o całej sprawie, co w tej sytuacji zamierza zrobić, z kim pracować do igrzysk, czy może nadal z bratem, ale w takim razie na jakich zasadach? Marcin Lewandowski, który nigdy nie odmówił nam rozmowy, tym razem przeprosił: „Na razie nie wypowiadam się na ten temat, sorki” - napisał nam krótko w wiadomości na komunikatorze internetowym. Trudno się dziwić, to niewątpliwie najtrudniejsza sytuacja w długiej karierze rekordzisty Polski na 1500 m i 1 milę.

Co zrobią postawieni pod ścianą reprezentanci Polski? Z kim będą trenowali pół roku przed igrzyskami olimpijskimi, na których byli kandydatami do medali lub wysokich miejsc?

Czy będą mimo wszystko kontynuowali współpracę z Tomaszem Lewandowskim, któremu zaufali i którego fachowości dowodzą liczne sukcesy Marcina, Angeliki Cichockiej i Patrycji Wyciszkiewicz-Zawadzkiej? Kto jednak za taką współpracę by zapłacił?

TVP Sport pisze, że oficjalnie za szkolenie Cichockiej będzie teraz odpowiadał mąż Tadeusz Zblewski, który od lat pomaga jej w treningu, natomiast medalistka MŚ i ME na 4x400 metrów dołączy do koleżanki ze sztafety Igi Baumgart-Witan i będzie szlifowała formę pod skrzydłami jej trenerki i mamy Iwony Baumgart.


AKTUALIZACJA

Z obozu treningowego w RPA napisał do nas Adam Kszczot. Ze słów dwukrotnego wicemistrza świata w biegu na 800 m wynika, że mimo opisanej powyżej sytuacji, będzie nadal współpracował z Tomaszem Lewandowskim. Oto oświadczenie Adama Kszczota: 

"Potwierdzam, że Trener Tomasz Lewandowski nie będzie kontynuował współpracy z PZLA. W dalszym ciągu będzie obecny w sporcie jako Trener, a nasza współpraca nie ulega zmianie. Decyzja, którą podjął Trener, jest bardzo trudna, jednak wierzę, że jest przemyślana i nie wpłynie na przygotowania do igrzysk olimpijskich. Niemniej jest mi przykro, że po 15 latach pracy taki jest jej wynik".

Adam Kszczot nie odpowiedział nam na pytanie, na jakich zasadach będzie kontynuował współpracę z trenerem Tomaszem Lewandowskim.

Piotr Falkowski

fot. autor, Marek Biczyk PZLA


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce