Polak opracował tańsze i szybsze testy antydopingowe!


Marzeniem biegaczy są powszechne kontrole dopingowe, które szybko eliminowałyby z tras maratonów nie do końca uczciwych zawodników. Spełnienie tego marzenia na razie wydało się niemożliwe. Wymagałoby zaangażowania ogromnych środków finansowych, którymi organizatorzy zazwyczaj nie dysponują i czasu, którego nie mają.

To się jednak może wkrótce zmienić. W kanadyjskim Waterloo, polski profesor Janusz Pawliszyn i jego współpracownicy dopracowali wcześniejszą chromatografię gazową sprzężoną ze spektrometrią mas. Twierdzą, że ich metoda zmodyfikowanej spektrometrii mas pozwala skrócić czas testowania każdej próbki z 30 minut do około 55 sekund. Na tym jednak nie koniec. Zespół pracuje nad dalszą automatyzacją procesu i ma nadzieję, że pojedyncza próbka zajmie testerom jedynie 10 sekund.

Metoda ma być również tania. Zamiast obecnego kosztu na poziomie od 20 do 100 dolarów za próbkę, sprawdzenie zawodnika miałoby kosztować tylko kilka dolarów. Według twórców metody, jest ona bardzo dokładna i pozwoliłaby nawet na analizę zawartości kostki cukru rozpuszczonej w basenie.

Dzięki zastosowaniu tej nowej metody, można by skontrolować wszystkich uczestników np. Igrzysk Olimpijskich, I to każdego dnia zawodów. To, w opini naukowców, utrudniłoby zawodnikom możliwość stosowania dopingu. Mieliby bowiem świadomość, że zostaną sprawdzeni i są pod ciągłą obserwacją. W takich warunkach działałaby zasada nieuchronności kary. Na dodatek, całe oprzyrządowanie jest proste w użyciu i można się z nim „zainstalować” w terenie.

Dzięki polskiemu profesorowi o uznanej międzynarowej renomie, wkrótce oblicze sportu może się zmienić.

IB

Źródło: Uniwersytet Waterloo


Polecamy również:


Podziel się: