Race Accross Scotland: Zwycięzcy już na mecie. Artur Kujawiński...


Opublikowane w wt., 20/08/2019 - 14:58

Od ponad 70 godzin zmagają się 350-kilometrową trasą, wzniesieniami i szkocką pogodą.

Race Accross Scotland, odbywający się w ramach Ultra Great Britain, to jedno z trudniejszych wyzwań na Wyspach. Zawodnicy mają na przebiegnięcie Szkocji 100 godzin, ale większość z nich nie myśli o upływającym czasie. Wystarczy im samo ukończenie biegu, co udaje się zazwyczaj połowie stawki. W tym roku już wiadomo, że 32 osób – z różnych względów - nie spełni tego marzenia.

Artur Kujawiński, jedyny Polak w stawce, nadal walczy. Biegnie w tym momencie na 27. pozycji. Poznaniak wiedział, na co się pisze. W 2017 r. przebiegł przez Anglię w imprezie tego samego organizatora. Zasady były podobne. Paskudna, wietrzna pogoda, samowystarczalność na trasie i duże przewyższenia - wtedy również do mety dobiegła połowa stawki.

Tymczasem w Szkocji, w czwartym dniu biegu rozgrywanego w formule non stop, zapełniło się już podium mężczyzn. Wygrał Irlandczyk Robert Morris. Ten nieznany w Polsce, ale regularnie startujący w Wielkiej Brytanii utramaratończyk linię mety przekroczył z rezultatem 73:16:10.

Za Morrisem na mecie, z czasem 75:15:37, zameldował się James Quigley. Podium dopełnił David Hanna - 75:55:33

Rekord trasy należy wciąż do Amerykanina, gwiazdy biegów przeszkodowych, byłego żołnierza Trevora Cichosza – 65 godzin i 25 minut.

Teraz kibice i organizatorzy czekają na pierwszą kobietę. Lada moment na mecie powinna się pojawić Rosie Bell. Zwyciężczyni Ultra Great Britain z 2017 r. do biegania wraca po kontuzji. W tej chwili biegnie na czwartej pozycji open. Jej czas na mecie przekroczy 79 godzin.

Kolejna zawodniczka w stawce ma ok. 20 km straty, więc raczej nic już nie zmieni jej pozycji liderki.

Przed Arturem Kujawńiskim - według prognozowanego czasu - jeszcze jedna noc w biegu. Trzymamy kciuki!

IB


AKTUALIZACJA

Artur Kujawiński dotarł na metę (zobacz wideo), co udało się tylko 40% uczestnikom biegu. Poznaniak był ostatnim zawodnikiem, który zmieścił się w limicie czasu.

red.



 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce