Rita Jeptoo brała doping już w 2011 roku?


Opublikowane w pt., 09/01/2015 - 16:23

W najbliższy czwartek poznamy wyrok w sprawie Rity Jeptoo (na zdjęciu). Na specjalne posiedzenie kenijskiej federacji lekkoatletycznej została wezwana nie tylko złapana na dopingu zawodniczka, ale również jej dwaj trenerzy i agent.

– To będzie jak postępowanie sądowe – powiedział szef kenijskiej lekkoatletyki Isaiah Kiplagat o zbliżającej się rozprawie, dodając, że wierzy, że rzuci ona nowe światło na cały proceder dopingowy związany ze sprawą Rity Jeptoo.

Wcześniej Kiplagat wielokrotnie oskarżał zagranicznych trenerów, agentów i lekarzy, twierdząc, że to oni stoją za całą aferą.

– Ponieważ to jest delikatna sprawa, która może decydować nie tylko o losie sportowca, ale również wizerunku kraju, pozwolimy Jeptoo, jej agentowi, a nawet jej bliskim do stawienia się przed komisją – zapowiedział przewodniczący kenijskiej lekkoatletyki.

Rita Jeptoo to jedna z najbardziej utytułowanych sportowców z Kenii. Była nazwana „Królową Chicago” po tym jak dwa razy z rzędu tryumfowała w biegu na 42 km i 195 m w Wietrznym Mieście. Zwyciężyła też trzykrotnie w maratonie organizowanym w Bostonie.

Skandal z jej udziałem wybuchł na przełomie października i listopada, tuż przed Maratonem Nowojorskim, gdzie Kenijka miała świętować sukces zdobycia tytułu najlepszej biegaczki cyklu World Marathon Majors. Okazało się, że uroczystość trzeba odwołać, bo zawodniczka została przyłapana na stosowaniu dopingu.

Teraz grozi jej dwa lata dyskwalifikacji. Zawodniczka i tak może mówić o szczęściu, bo od tego roku weszły w życiu nowe przepisy, które przewidują aż cztery lata zawieszenia za doping

Tymczasem pozostający w separacji z Ritą Jeptoo mąż, a w przeszłości również jej trener Noah Busienei, twierdzi, że biegaczka brał środki dopingujące już w 2011 r. W rozmowie z kenijskimi mediami wielokrotnie podkreślał, że kiedy mieszkali razem w ich domu było „dużo strzykawek i butelek”, z których Jeptoo korzystała przed i po treningu.

Teraz Busienei został wezwany na czwartkową rozprawę do Nairobi, podobnie jak Włosi Federico Rosa i Claudio Berardelli, którzy byli odpowiednio agentem i trenerem kenijskiej zawodniczki.

– Sprawa jest bardzo poważna. Jeptoo to przecież zawodniczka z najwyżej pułki kenijskich biegów. Jej przypadek powinien być dla nas alarmem – powiedział Isaiah Kiplagat.

MGEL

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce