Rośnie wpisowe na maraton w Tokio


Organizatorzy Tokyo Marathon zapowiadają zmiany w wysokości wpisowego. Zagraniczni uczestnicy biegu w 2020 r. będą musieli zapłacić już 18 200 jenów, czyli ok. 600 zł, w miejsce dzisiejszych 500 zł. Podwyżki czekają także japońskich biegaczy. Zamiast 10 000 jenów zapłacą 15 000 jenów, i to jeszcze przed uwzględnieniem wszystkich podatków.

Decyzja o podwyżce została uzasadniona koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa biegaczom. Poziom wpisowego pozostawał niezmieniony od 2007 r., tymczasem wydatki na bezpieczeństwo stale rosły. Budżet organizatorów zaczął to odczuwać szczególnie mocno po 2013 r., gdy wybuchy bomb w Bostonie wymusiły zmianę procedur.

Kolejnym powodem wzrostu wydatków na bezpieczeństwo w Tokio, było porwanie dwóch japońskich dziennikarzy w Syrii w 2015 r. Wtedy oprócz zwiększenia zatrudnienia na punktach kontroli, organizatorzy przeprowadzili również zakrojone na szeroką skalę szkolenia antyterrorystyczne. Ćwiczenia objęły takie sytuacje, jak podejrzana osoba na parkingu w okolicach trasy maratonu, wykrycie przez psa broni, znalezienie ładunków i ich bezpieczny transport. Co ciekawe, nie były przeznaczone jedynie dla służb. Wzięli w nich udział właściciele punktów usługowych zlokalizowanych w pobliżu trasy maratonu.

Do tego dochodzą drony, śmigłowce, praca różnych służb mundurowych, antyterroryści i policjanci biegnący cały maraton.

Podniesienie wpisowego to nie jedyna zmiana ogłoszona przez organizatorów. Od 2020 r. zaczną obowiązywać nowe zasady przy zapisach. Na przywileje będą mogli liczyć mieszkańcy Tokio. Z myślą o nich zostanie zarezerwowane 1000 numerów startowych. Maratończycy, którzy trzykrotnie nie będą mieli szczęścia w losowaniu, będą objęci priorytetowymi zasadami udziału w biegu. Po raz pierwszy zobaczymy ich na trasie w 2023 r.

IB


Polecamy również:


Podziel się: