„Running home”. 2700 km charytatywnie


Opublikowane w wt., 12/02/2019 - 08:51

Brytyjczyk Mark Calder chce w tym roku pokonać 14 ultramaratonów w Szkocji i północnej Anglii. W szczytnym celu.

Zaczął już w styczniu. Jego pierwszy bieg miał 72 km i prowadził z Dunfermline Abbey przed katedrę w Glasgow. Kolejny ultramaraton Brytyjczyka będzie miał dystans 152 km i odbędzie się w marcu. Większość swoich biegów Mark zamierza skończyć przed upływem 24 godzin.

Najdłuższe biegi Caldera będą miały charakter etapowy. Na przykład zaplanowany na wrzesień bieg z Carlisle do Edynburga, to 547 km podzielone na 7 dni. Łącznie podczas 14 biegów przebiegnie ponad 2700 km.

Co ciekawe, mimo imponujących dystansów, Mark Calder nie jest doświadczonym ultramaratończykiem. Do tej pory biegał przede wszystkim maratony. Nie licząc styczniowego biegu, przed rozpoczęciem projektu na dystansie ultra wystartował zaledwie raz, w końcówce ubiegłego roku. 2700 km podzielonych na 14 biegów to dla niego duże wyzwanie. Podjął się go w celach charytatywnych.

Brytyjczyk pracuje w organizacji Embrace the Middle East i z jej ramienia zajmuje się wspieraniem chrześcijańskich rodzin, które próbują odbudować swoje życie w Iraku. Wracając z wygnania czy przymusowej emigracji, zastają swój dobytek całkowicie zniszczony. Muszą zaczynać od nowa nie tylko w wymiarze indywidualnym. Na miejscu nie ma również infrastruktury.

Budową szkół i miejsc używanych przez całą społeczność Mark zajmuje się zawodowo. Bieganie ultramaratonów ma symbolizować wyzwanie, z jakim zmagają się Irakijczycy i pomóc zebrać pieniądze na wsparcie rodzin. W tej chwili na koncie zbiórki jest ok. 6 tys. funtów. Pomysłodawca projektu Running Home, ma na nadzieję, że zanim 16 listopada, pobiegnie ostatni ultramaraton, na koncie będzie 50 tys. funtów.

Fanpage projektu: TUTAJ

IB


Polecamy również:


Podziel się: