Silesiaman Triathlon #1: Pszczyna zdobyta w komplecie [ZDJĘCIA]


Opublikowane w ndz., 08/06/2014 - 11:22

Za nami druga impreza organizowana przez Holistix Group, pod patronatem m.in. Festiwalu Biegów - Silesiaman Triathlon. Tym razem, 160 osób spotkało się w Pszczynie, by zmierzyć się z dystansem 1/8 Ironmana, czyli 450 metrów pływania, 22,5 km jazdy na rowerze oraz 5,3 km biegania. Dla części uczestników już samo pokonanie tych dystansów oznaczało sukces.

Miejscem zbiórki wszystkich zawodników oraz kibiców było jezioro Łąka. Ośrodek Sportów Wodnych był nie tylko idealnym miejscem do rozegrania zawodów ale także świetną bazą dla rodzin i znajomych triathlonistów, którzy przyjechali zagrzewać do walki. Piękna piaszczysta plaża, miejsce zabaw dla dzieci, do tego letnia pogoda. Okoliczności przyrody sprzyjały piknikowaniu.

Pierwsza konkurencja, z którą zmierzyli się śmiałkowie to pływanie. Dla niektórych był to krótki dystans, dla innych bariera. Pomimo, że temperatura powietrza wskazywała około 30 stopni, woda w jeziorze około 18. Po pięciu, siedmiu, ośmiu minutach pierwsi triathloniści wypłynęli z wody. Szybka zmiana garderoby i przesiadka na rower.

Podobnie jak w pierwszej konkurencji liderzy w bardzo szybkim tempie pokonują trasę rowerową. Najlepszym, pokonanie 22 km zajmuje około 30 minut.

Po krótkiej wizycie w strefie zmian uczestnicy Silesiamana wybiegli na pszczyńskie ścieżki. Ostatnie 5 kilometrów przyszło im pokonać w temperaturze 2 razy wyższej niż podczas inaugurującego sezon Holistix Group duathlonu w Katowicach.

59 minut i 36 sekund. Tyle potrzebował najlepszy zawodnik na dotarcie do mety wczorajszej imprezy. Rafał Suchodolski z Radlina wyprzedził swojego rywala o ponad 2 minuty. Sławek Szurek z Rydułtów zajął drugie miejsce na podium, uzyskując czas 1:02:05. Ostatnie miejsce na pudle zgarnął Kornel Rakus, docierając na metę jedynie 19 sekund później od pana Sławka.

Pierwszą kobietą na mecie była pani Dominika Kozak z Siemianowic Śląskich. Silesiaman Triathlon zajął jej godzinę,13 minut i 27 sekund. Minutę później na metę wbiegła Katarzyna Sowa. Janina Malska z kolei kazała na siebie czekać godzinę, 15 minut i 44 sekundy.

Co warte podkreślenia, każdy ze 160 zawodników zmieścił się w limicie czasowym, który określono na 2 i pół godziny. Radości w gronie triathlonowych amatorów, a nawet debiutantów, nie było końca. 

Pełne wyniki znajdziecie w naszym KALENDARZU IMPREZ.

Po kilkunastu minutach oczekiwań organizatorzy wręczyli puchary i nagrody dla najlepszych. Oprócz nagród w kategoriach OPEN oraz wiekowych kobiet i mężczyzn, organizatorzy przyznali także nagrodę najlepszemu debiutantowi.

Zawodnicy, pomimo zmęczenia, zgodnie deklarowali, że następna, sierpniowa edycja triathlonu sygnowanego marką regionu, która odbędzie się w Katowicach, została już wpisana w kalendarz startowy. Kto wie, może i nasza reprezentacja zdecyduje się na debiut w triathlonie? Bez względu na wszystko, obecność obowiązkowa. Was też zapraszamy w imieniu organizatorów i własnym.

Wideorelacja Pszczyna.tv:

KK

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce