Sto mil dla lokalnych firm i pracowników służby zdrowia


Opublikowane w ndz., 29/03/2020 - 15:37

W przerwie startowej amerykański ultramaratończyk, reprezentant kaju David Kilgore postanowił połączyć długodystansowy trening ze zbiórką funduszy, która pomoże choć trochę stanąć na nogi lokalnym przedsiębiorcom i wesprzeć lekarzy na froncie walki z koronawirusem.

W weekend 28-letni biegacz pokonał 100 mil w swoim rodzinnym mieście Palm Bay na Florydzie. Ci ciekawe, był to jego pierwszy bieg na tak długim dystansie. Można było się przyłączyć, ale tylko wirtualnie, przez media społecznościowe.

Kilgore wystartował w piątek o 4 rano, a pokonanie trasy zajęło mu 17 godzin i 47 minut.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Finish. ⁣ ⁣ @brenden.jpeg : 

Post udostępniony przez David Kilgore (@davidkilgore)

Podczas swojego wyzwania David Kilgore zebrał ponad 12 tysięcy dolarów, o dwa tysiące więcej niż planował. Kwota może być jeszcze większa, bo konto zbiórki będzie aktywne jeszcze przez kilka dni. Środki mają trafić do Nowego Jorku, gdzie zawodnik obecnie mieszka i najczęściej biega, reprezentując barwy jednego z klubów lekkoatletycznych.

W USA to właśnie Wielkie Jabłko zostało najbardziej dotknięte nowym wirusem. Biegacz chciał pomóc małym specjalistycznym firmom, kupując karty podarunkowe dla pracowników służby zdrowia. W ten sposób przedsiębiorcy będą mieć gotówkę na przetrwanie, a lekarze i pielęgniarki nowe obuwie.

David Kilgore reprezentował USA podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w trailu, zajmując 83. miejsce. Jego rekord życiowy w maratonie to 2:27:59, uzyskany podczas ubiegłorocznego Maratonu Nowojorskiego.

Najbliższe plany startowe biegacza zakładały udział w Georgia Death Race na dystansie 72 mil (ok. 115 km), które miały się odbyć 28 marca. Impreza została jednak przełożona na nieznany jeszcze termin.

RZ


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce