Świerc po raz piąty? Jeśli wystartuje... W sobotę MP w biegu górskim ultra [LISTA STARTOWA]


Opublikowane w pon., 22/07/2019 - 20:39

15 zawodników i zaledwie 6 biegaczek będzie rywalizowało o tytuły mistrzów Polski w biegu górskim na ultra dystansie. Walka o medale zostanie rozegrana w najbliższą sobotę podczas 11 PZU Maratonu Karkonoskiego w Szklarskiej Porębie.

Mierna liczba zgłoszeń wynika w dużym stopniu z bardzo późnego ogłoszenia terminu i miejsca rozegrania Mistrzostw Polski. Wielu biegaczy miało już w tym czasie zbudowany kalendarz startów, który nie obejmował startu w Maratonie Karkonoskim.

Biegacze będą się ścigać na trasie długości 57,5 km z przewyższeniem 2580 m+. To najkrótsza trasa w historii MP w górskim ultra. W latach 2014-16 o medale rywalizowano w Biegu 7 Dolin 100 km na Festiwalu Biegowym w Krynicy-Zdroju, a w 2017 – na trasie Niepokornego Mnicha w Szczawnicy. Nawet po skróceniu 96-kilometrowej trasy (z powodu intensywnych opadów śniegu) liczyła ona 64 km...

W roku 2018 MP ultra nie było. Jak się już po zawodach okazało, ŁUT-70 nie został przez PZLA uwzględniony w kalendarzu imprez mistrzowskich i tytułów oraz medali nie przyznano.

Złoty medal w MP mężczyzn zdobywał do tej pory zawsze Marcin Świerc. Wygrał 3 razy w Krynicy i triumfował w Szczawnicy. Zawodnik teamu Buff International zgłosił się do mistrzostw i zapowiada przyjazd do Szklarskiej Poręby, ale... jego start w zawodach to wielka niewiadoma.

Świerc przygotowuje się do UTMB. To jego cel nadrzędny. Jakiś czas temu Karkonoski figurował w jego kalendarzu, potem z niego zniknął. Niedawno Marcin napisał, że Buff Epic to jego ostatni start przed UTMB, ale gdy kilka dni temu zapytaliśmy o start w Szklarskiej, zawodnik odpowiedział, że jeszcze nie wie. – Zobaczę jak się będę czuł. Na razie jestem bardzo zmęczony – powiedział nam najlepszy polski ultras przebywający w ubiegłym tygodniu w Chamonix na rekonesansie alpejskiej trasy UTMB.

Jeśli Marcin Świerc wystartuje w Maratonie Karkonoskim, będzie zdecydowanym faworytem do zdobycia piątego złotego medalu. Trzeba jednak spodziewać się, że miesiąc przed UTMB priorytetem dla Marcina może być bezpieczny bieg i uniknięcie kontuzji...

O zwycięstwo w Maratonie Karkonoskim powinien walczyć Bartosz Gorczyca. Wicemistrz Polski z 2017 r. wydaje się być w świetnej formie, z biegu na bieg spisuje się coraz lepiej.

Kandydatem do medalu jest jak zawsze Kamil Leśniak, zwycięzca ubiegłorocznego ŁUT-70, który w związku z wyżej wspomnianymi nieporozumieniami między PZLA i organizatorem zawodów mówi o sobie „samozwańczy MP ultra 2018”. W kwietniu w Szczawnicy zdobył brązowy medal MP w biegu długodystansowym. A zapytany teraz przez nas o faworytów w ultra powiedział: – Jeśli pobiegnie to Świerc, poza tym Gorczyca i... Andrzej Witek, który dla mnie może być czarnym koniem MP. Ja spróbuję wbić się gdzieś pomiędzy nich – zapowiada Leśniak.

Witek to bardzo szybki zawodnik błyszczący wynikami przede wszystkim w biegach płaskich (w tym roku 1:10 w półmaratonie i 2:29 w maratonie). Ale... przed rokiem był w czołówce Biegu 7 Dolin 100 km w Krynicy (9:43 i 7 miejsce), 3 tygodnie temu został wicemistrzem Supermaratonu Gór Stołowych, a w poprzedni weekend wygrał „Siedemdziesiątkę z Hakiem”, czyli 71 km podczas Festiwalu Chojnik. Jeśli więc zdąży się zregenerować po ostatnich startach... Czarny koń Kamila Leśniaka może zaskoczyć rywali.

Na skuteczną regenerację trudno liczyć w przypadku Rafała Kota, który w ostatni weekend wygrał Bieg 7 Szczytów 240 km na DFBG w Lądku-Zdroju i ustanowił znakomity rekord trasy. Po takim biegu nie dochodzi się do siebie w kilka dni. Miejsce "Górala z Mazur" w ścisłej czołówce MP w ultra byłoby sporą niespodzianką.

O czołowe lokaty mogą za to powalczyć Paweł Czerniak, który świetnie zna karkonoskie trasy i bardzo dobrze biegający zwykle w MP Tomasz Kobos (obaj reprezentowali Polskę na czerwcowych MŚ w trailu w Portugalii).

Równie długą jak lista startowa można by sporządzić listę nieobecnych. Na starcie w Szklarskiej Porębie chętnie byśmy zobaczyli choćby medalistów wcześniejszych MP w ultra Wojciecha Probsta i Miłosza Szcześniewskiego, Dominika Grządziela (gdyby chciało mu się wyrobić klubową licencję), Roberta Farona czy sobotnich zwycięzców z Lądka-Zdroju Macieja Dombrowskiego i Piotra Uznańskiego, z którymi Kamil Leśniak wystartuje w zespole Tajskie Klopsy w Drużynowym Biegu 7 Dolin w Krynicy).

No ale, jak widać, wielu z nich, nie znając terminu i miejsca MP, inaczej zbudowało swój plan startów...

LISTA STARTOWA MP W BIEGU GÓRSKIM NA ULTRA DYSTANSIE

W MP kobiet każda z zawodniczek, która dobiegnie do mety, będzie sklasyfikowana w Top 6. O złoto powinny walczyć medalistki MP na długim dystansie w Szczawnicy. Wielka Prehybę wygrała w końcu kwietnia Martyna Kantor, a trzecia była Katarzyna Solińska. Ta ostatnia – gdyby ŁUT przed rokiem miał rangę MP – broniłaby w Szklarskiej Porębie tytułu (wygrała po dyskwalifikacji pierwszej na mecie Edyty Lewandowskiej).

Bardzo zdziwilibyśmy się, gdyby Kantor i Solińska wyjechały ze Szklarskiej Poręby bez medali z najcenniejszych kruszców. – Nie można tak mówić, nie można przed zawodami dzielić skóry na niedźwiedziu – oponuje jednak Katarzyna Solińska. – Groźna będzie na pewno choćby Paulina Janik, a poza tym... ja biegnę swoje, nie napinam się i nie stresuję rywalizacją o medal. Chcę jak zwykle dobrze się bawić, bo uwielbiam biegać w Karkonoszach – mówi biegaczka z Krakowa.

My zwracamy jeszcze uwagę na nazwisko torunianki Anny Arseniuk, a na co stać Annę Nowakowską i Aleksandrę Grabias... zwyczajnie nie wiemy. Podobnie jak w przypadku kilku zgłoszonych do MP mężczyzn. Niespodzianki jednak – mile widziane, nieoczekiwane rozstrzygnięcia to jeden z najpiekniejszych aspektów sportu.

Piotr Falkowski

zdj. arch. red., fb Biegi w Szczawnicy


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce