Technologiczny doping na bieżni? Kolce L. Muir pod lupą


Opublikowane w śr., 20/02/2019 - 14:46

W minioną sobotę Laura Muir złamała 31-letni rekord Wielkiej Brytanii w biegu na milę, notując w Birmingham wynik 4:18.75. Dwudziestopięciolatka pobiegła o 1.83 sekundy szybciej niż Kirsty Wade 1988 r. Po biegu okazało się, że Muir korzystała z kolców, które mogą być niezgodnie z regulacjami technicznymi IAAF.

 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

British Indoor Champion Qualified for European Indoor Champs in Glasgow in 3 weeks time!

Post udostępniony przez Laura Muir (@lmuiruns)

Uwagę na obuwie biegaczki zwrócili pracownicy UK Athletics, zaskoczeni widokiem na hali. Od przedstawiciela producenta, firmy nike, mieli się później dowiedzieć, że obuwie jest prototypem i jest niedostępne dla innych zawodników.

Tymczasem, zgodnie ze zaktualizowanymi przepisami IAAF dotyczącymi ciuchów, obuwia i numerów startowych lekkoatletów, ujętych w pkt 143, lekkoatleci powinni korzystać z butów „rozsądnie dostępnych dla wszystkich w imię ducha uniwersalności lekkiej atletyki”. Ponadto „buty nie mogą być konstruowane w sposób dający lekkoatletom nieuczciwe wsparcie i przewagę”.

Sprawę opisuje szeroko Daily Mail. Jak informuje brytyjski dziennik, IAAF zgłosiła gotowość do przyjrzenia się obuwiu Laury Muir… jak tylko otrzyma oficjalny protest w tej sprawie. IAAF zakomunikowało, że nie posiada żadnych dowodów na niezgodność kolców Laury Muir z przepisami, a fakt, że buty nie są dostępne na rynku, nie jest złamaniem tych przepisów.

Stosowny wniosek może wpłynąć do IAAF niebawem. Dziennikarze Sportsmail rozmawiali z przedstawicielem konkurencyjnej do nike firmy, która w tej sprawie planuje konsultację z prawnikami, z zamiarem wystosowania oficjalnej prośby o zbadanie nowatorskich butów.

Temat dopingu technologicznego w bieganiu podniesiono przy okazji premiery Nike Zoom Vaportfly 4%, modelu, w którym umieszczono w pięcie tytanową, spężynującą płytką. Temperaturę dyskusji podniosły znakomite wyniki uzyskiwane m.in. przez Eliuda Kipchoge; korzystając z prototypowego wówczas obuwia podczas pamiętnej próby #Breaking2 na torze Formuły 1 w Monza, Kenijczyk ustanowił nieoficjalny rekord świata w maratonie - 2:00:25. Z Vaporfly na nogach wygrywał też w Londynie czy Berlinie, gdzie ustanowił oficjalny rekord globu - 2:01:39.

Producent modelu Vaporfly deklarował, że o 4% podnosi on efektywność energetyczną biegacza podczas zmagań długodystansowych. Późniejsze badania i próby potwierdziły korzyści płynące z użytkowania obuwia, choć w mniejszym niż deklarowany zakresie.

Ciekawostką jest, że buty Eliuda Kipchoge i Laury Muir mają podobny design. O ile jednak te pierwsze można już kupić w oficjalnej dystrybucji – inną historią jest ich dostępność i cena – tak kolców trudno szukać w katalogu nike.

Nike na razie nie zajęło stanowiska w dyskusji. Z negatywną odpowiedzią ze strony UK Athletics spotkała się także prośba o komentarz wystosowana przez redakcję Daily Mail (nike jest partnerem technicznym federacji). Wiadomo tylko, że UK Athletics nie posiada wiedzy czy delegat techniczny mityngu w Birmingham sprawdził przed startem obuwie Laury Muir.

red.

źródło: Daily Mail


Polecamy również:


Podziel się: