Tor des Geants z rekordami. Biegną Polacy [ZDJĘCIA]


Opublikowane w pt., 13/09/2019 - 14:49

Dziesiąta edycja Tor des Geants Dolinie Aosty obfituje w dobre wyniki.

W głównym, ale nie najdłuższym biegu imprezy, - TOR X z 330-kilometrową trasą, wystartowało 920 biegaczy z 72 krajów. To już samo w sobie jest rekordem. Pierwsza noc okazała się ciężka. Przy niskiej temperaturze i śniegu z z biegu zrezygnowało 80 biegaczy. Wśród nich Franco Colle, ubiegłoroczny zwycięzca. Kolejnej nocy lista opuszczających trasę liczyła już 200 osób i... stale się powiększa.

Zwycięzcą tegorocznej odsłony TOR X został Oliviero Bosatelli. Biegacz z Bergamo już po raz drugi wbiegł na najwyższy stopień podium tej konkurencji. Tym razem zrobił to z czasem 72:37:13. Znacząco szybciej niż zeszłoroczny czas zwycięzcy - 74:03:00, ale wolniej od rekordu trasy - 67:52:15.

Rekord trasy wśród kobiet poprawiła za to Silvia Trigueros Garrote. Baskijska biegaczka prowadziła niemal od startu. Z czasem 85:35:15 obroniła tytuł sprzed roku i poprawiła rekord trasy, zajmując przy tym szóste miejsce w klasyfikacji open!

Na trasie TOR X wystartowało również czterech Polaków. Nie wszyscy kontynuowali bieg. Poza trasą znalazł się Rafał Kasztelanic i Paweł Kaczmarek. Jacek Bastian i Adam Zając jeszcze biegną.

Tymczasem rekord trasy za sprawą Giuliano Cavallo padł także w 130-kilometrowym Tot Dret. Włoch przekroczył linię mety trzeciej edycji biegu z rezultatem 23:01:15. Jest pierwszym biegaczem, który złamał 24 godziny.

W stawce Tot Dret - 418 zawodników - był jeden Polak. Paweł Misiurewicz, finiszer takich imprez jak Bieg 7 Dolin (2015), UTMB (2016), Lavaredo (2018) czy etapowego Monte Rosa (2018). Do mety dotarł na 187. miejscu, z czasem 42 godziny i 41 minut.

Nowością tegorocznej edycji jest Tor des Glasiers. Jedynie 98 zawodników z 22 krajów zdecydowało się zmierzyć z 450-kilometrową trasą o 32 000 m przewyższeń.

Wśród startujących było 40 Włochów. Spoza Italii, najwięcej biegaczy przyjechało na start z Francji – 18 osób. W stawce znalazło się również trzech Polaków - Marcin Szymik, Jacek Fugiel i Paweł Ściebura

Zwycięzcą został Luca Papi, który organizatorom powiedział na mecie, że takie drobnostki jak zimno czy śnieg nie robią na nim wrażenia. Biega zawsze „na krótko”. Wyzwania samej trasy też nie budzą jego respektu. W tym roku wygrał już Transgrancanarię 360 na dystansie ponad 260 km. Mieszkający we Francji Włoch do Courmayeur przybiegł z wynikiem 134h10'.

IB


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce