Triumf Jagielskiej, "życiówka" Bereznowskiej. Rodzinny IV Bieg Niepodległości w Gminie Nieporęt [DUŻO ZDJĘĆ]


Opublikowane w pon., 11/11/2019 - 23:25

Czterysta osób - od małych dzieci do dorosłych, wytrawnych biegaczy – stawiło się w położonym na północnych rubieżach stolicy Stanisławowie Pierwszym, by na sportowo świętować rocznicę odzyskania przez Polskę wolności. IV Bieg Niepodległości w Gminie Nieporęt zorganizowała dla tamtejszego samorządu Fundacja "Festiwal Biegów". Dzieci ścigały się na 400 i 800 metrów, młodzież na 3,5 km, zaś dorośli na dystansach 5 i 10 kilometrów.

Bieg główny na atestowanej przez PZLA trasie długości 10 km wygrali faworytka „last minute” Ewa Jagielska i Łukasz Parszczyński, w rywalizacji na 5 (a właściwie 5,7) km triumfowała młodzież: długonoga Natalia Grzegorczyk oraz Kamil Brodzik.

Plac przed parafialnym kościołem od rana tętnił życiem. Po deszczowym poranku niebo się przejaśniło, było zimno, ale sucho i bezwietrznie – pogoda idealna wręcz do biegania. Dużo gwaru i zamieszania robiły dzieciaki – one tradycyjnie rozpoczynają rywalizację w gminie Nieporęt. Rodzice kibicują pociechom, a potem sami najczęściej stają na starcie wybranego dystansu.

Najmłodszą uczestniczką biegów dzieci była 4-letnia Pola Krasuska. To był właśnie najlepszy dowód na rodzinny charakter IV Biegu Niepodległości w Gminie Nieporęt: kilkanaście minut po małej, ale bardzo rezolutnej Poli na starcie stanęła jej starsza siostrzyczka Maja, na 5 km pobiegła mama Agata, a w biegu głównym uczestniczył tata Jacek. Pięknie!

Mała Pola z dumą stała po biegu na podium odbierając upominki dla najmłodszej uczestniczki, a potem przeglądała z mamą zdjęcia. – Myśleliśmy, że córka nie będzie chciała uczestniczyć w biegu, ale powiedziała, że ma szybkie buty i bardzo chce biegać – śmiała się mama. Okazało się, że Pola ze sportem ma do czynienia na co dzień: – Chodzi na zajęcia z judo i pływania, staramy się, żeby już od malucha była aktywna i miała dużo ruchu – dodała pani Agata.

Rywalizacja dzieci była bardzo zacięta. Na pierwszych metrach biegów na 400 i 800 m walczyły tak ambitnie, że przewracały się o nogi koleżanek i kolegów, a czasem nawet własne. Takiego pecha miał m.in. 12-letni Max Brzeziński z Warszawy. – Jedna dziewczyna nadepnęła mi na stopę i przewróciłem się. Straciłem ponad 30 metrów i trochę skaleczyłem się w łokieć – opowiedział nam po odebraniu nagród i zejściu z podium. Tak, bo Max, mimo fatalnego początku, nie poddał się. Uczeń warszawskiej podstawówki nr 368 i reprezentant sekcji biegowej klubu La Basket pokazał sportową złość i ambicję wojownika, gonił uciekających konkurentów, by na mecie biegu na 800 metrów finiszować na trzeciej pozycji!

DZIECI 400 m (ROCZNIKI 2011-2014)
dziewczynki:
1. Zuzia Kozłowska
2. Zuzia Budniak
3. Maja Budniak

chłopcy:
1. Radek Maćkowski
2. Tymoteusz Szybisz
3. Ignacy Jamioł

DZIECI 800 m (ROCZNIKI 2006-2010)
dziewczęta:
1. Marta Pasińska
2. Ludwika Fusiak-Słońska
3. Olga Drozd

chłopcy:
1.Jakub Łuczyk
2. Jeremi Wojnowski
3. Max Brzeziński

Natalia Grzegorczyk do mniej więcej półmetka biegu na 5,7 km przemierzała trasę wspólnie z faworytką Izabelą Parszczyńską, która tym razem przedłożyła start w gminie Nieporęt nad bieg niepodległościowy w swojej dzielnicy Warszawy, czyli na Białołęce. – Po 3 kilometrach zaczął się piaszczysty odcinek i odskoczyłam Izie, bo tempo było dla mnie troszkę zbyt wolne. Chciałam się porządnie zmęczyć, „przepalić” przed startem w młodzieżowych mistrzostwach Polski do lat 23 w przełajach, które za 2 tygodnie są w Kartuzach.

– Sprawdzian był fajny, sama na treningu bym tak mocno nie pobiegła na pewno. Na mistrzostwach bardzo chciałabym być w czołowej szóstce, o medalu raczej nie myślę, staram się być realistką: kilka dziewczyn jest ode mnie na pewno lepszych. Moje pewne zwycięstwo dzisiaj wynika z tego, że Iza jest po roztrenowaniu. Gdyby nie to, na pewno ostro walczyłybyśmy do samego końca – mówiła wysoka, długonoga lekkoatletka AZS AWF Warszawa.

Przez najbliższe dni w domu państwa Parszczyńskich rządził będzie zatem dla odmiany (po Biegu Przez Most było odwrotnie) mąż Łukasz. Wygrał 34-letni biegacz bezapelacyjnie triumfował na 10 km, wyprzedzając drugie na mecie Macieja Ceberaka o ponad 2 minuty!

Na starcie dystansu głównego 10 km uwagę przykuwały postaci dwóch powszechnie znanych biegaczek: Ewy Jagielskiej i Patrycji Bereznowskiej. Ewa miała pierwotnie startować w Biegu Niepodległości w Poznaniu i mistrzostwach Polski w biegu ulicznym na 10 km. – Nie czuję się w tej chwili mocna na tyle, żeby rywalizować z dziewczynami, które biegły w Poznaniu czy Warszawie. Chciałam jednak dzisiaj pobiegać, więc „na spontanie” postanowiłam przyjechać tutaj. Jestem z Wyszkowa, do Nieporętu mam raptem pół godziny jazdy – wyjaśniła swoją obecność w Stanisławowie Pierwszym dwukrotna medalistka MP na 10 km.

– Biegło mi się bardzo dobrze, pogoda sprzyjała, przestało padać. Nie miałam mocnej konkurencji, więc spokojnie trzymałam tempo 3:40-3:45 min./kilometr. Patrycji Bereznowskiej się nie obawiałam, bo to wielka mistrzyni, ale w biegach bardzo długodystansowych. Nie ma aż takiej szybkości, więc od razu mocno ruszyłam i biegłam spokojnie swoje – opowiadała zwyciężczyni, która na mecie osiągnęła ponad 3-minutową przewagę nad jedną z najlepszych zawodniczek świata w biegach długodystansowych i wielogodzinnych.

A Patrycja Bereznowska cieszyła się z... rekordu życiowego na 10 km! - Nigdy nie biegałam „dychy” na atestowanej trasie – wyjaśniła brązowa medalistka MŚ w biegu 24H sprzed 2 tygodni. Jej „życiówka” to od Święta Niepodległości AD 2019 wynik 40:32, który dał jej drugie miejsce.

– Nie było szans na szybsze bieganie. Jeszcze odpoczywam po biegu dobowym w Albi, a poza tym bieg w Nieporęcie jest moim trzecim startem w ten świąteczny długi weekend. W sobotę wygrałam Ćwierćmaraton Komandosa w Czarnem koło Szczecinka, a w niedzielę biegłam u siebie, Wieliszewski Crossing na 5 km w Janówku. Mocno czuję to wszystko w nogach, brakuje mi szybkości, ale w sumie biegło mi się fajnie – powiedziała mistrzyni.

Rywalizacja sportowa to, oczywiście, nie jedyna atrakcja IV Biegu Niepodległości w Gminie Nieporęt. Uczestnikom bezpłatnie serwowano pyszne wypieki cukiernicze, placki ziemniaczane, żurek i kluski śląskie z gulaszem, a proboszcz miejscowej parafii i wójt gminy podzielili między wszystkich olbrzymi biało-czerwony tort z logo imprezy.

Piotr Falkowski


Pełne wyniki: TUTAJ

BIEG GŁÓWNY 10 km
kobiety:
1. Ewa Jagielska - 37:30
2. Patrycja Bereznowska - 40:32
3. Żaneta Bogusz - 40:44

mężczyźni:
1. Łukasz Parszczyński - 34:28
2. Maciej Ceberak - 36:30
3. Paweł Zakowicz - 36:31

BIEG 5,7 km
kobiety:
1. Natalia Grzegorczyk - 21:08
2. Izabela Parszczyńska - 21:32
3. Michalina Ziendara - 22:42

mężczyźni:
1.Kamil Brodzik - 18:27
2. Damian Ruta - 18:53
3. Michał Kawa - 19:15

BIEG MŁODZIEŻOWY 3,5 km (ROCZNIKI 2002-2005)
dziewczęta:
1. Antonina Ziendara - 16:12
2. Katarzyna Grzech - 18:04
3. Zuzanna Ostaszewska - 18:24

chłopcy:
1. Mateusz Paczkowski - 12:26
2. Patryk Górzyński - 12:29
3. Dawid Klimek - 13:29



 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce